Jemy w Łodzi - restauracje w Łodzi, opinie, recenzje, wydarzenia

You are here:
Today isponiedziałek,27marzec,2017

2016 w łódzkiej gastronomii

Share

podsumowanie 2016Koniec roku sprzyja podsumowaniom. Będzie o nowych otwarciach, festiwalach i konkursach, ale również o aferze alkoholowej, która całkiem nieźle namieszała w mieście.

Mamy styczeń 2016. Dla nas jak zwykle jest to czas wyboru najlepszej restauracji otwartej w ubiegłym roku (przypomnijmy: przez ostatnie 12 miesięcy tytuł ten należał do MOTYWÓW), ale w łódzkich lokalach nie było tak sielankowo. Za sprawą błędu jednej z hurtowni, co drugi z nich stracił właśnie pozwolenie na sprzedaż alkoholu. Były spotkania w Urzędzie Miasta, narady z prawnikami, wieczorne schadzki łódzkich restauratorów. Sporo nerwów i kosztów, ale dziś już każdy dokładnie sprawdza pozwolenia. Plusy? Łódzcy właściciele lokali w końcu się poznali, a niektórzy nawet wymienili się numerami telefonu.

Cztery Ściany

Drugi kwartał to przede wszystkim pierwsza łódzka edycja Restaurant Week. Impreza świetnie przyjęła się w naszym mieście, łodzianie ruszyli na festiwalowe dania, a wielu z nich miało okazję pierwszy raz odwiedzić nieznane wcześniej lokale. W rywalizacji dość nieoczekiwanie pokonała wszystkich Piwnica Łódzka, druga (jesienna) edycja należała zaś do nowo otwartych Czterech Ścian. Młodzi szefowie kuchni zdobyli nie tylko Łódź – pokonali też wszystkie restauracje w Polsce. To gorące miejsce 2016 roku – jeśli jeszcze nie byliście, czas nadrobić zaległości.

Łódzkie Nagrody Kulinarne

Tuż po wiosennym Restaurant Week przyszedł czas na pierwszą z naszych imprez – Święto Czekolady. Dziesięć lokali i dziesięć wyjątkowych deserów – coś specjalnie dla wielbicieli słodkości. Nagrodę od Callebaut zgarnęły Owoce i Warzywa, a my już zaczęłyśmy myśleć nad kolejnymi kulinarnymi wydarzeniami. 2016 jest rokiem premier trzech takich imprez. Poza czekoladą zorganizowałyśmy również Ramen Festival z Kuchniami Świata (tu konkurencję zdeklasował Sushi Zielony Chrzan), galę rozdania Łódzkich Nagród Kulinarnych z Elpro (tu najwięcej nagród zgarnęło Affogato i Ato Sushi) oraz wróciłyśmy do konkursu dla łódzkich blogerów kulinarnych z Morning Home (gratulacje dla Dziękuje było pyszne).

Gala Gault&Millau

Dość o nas, w mijającym roku Łódź była sceną ważnych wydarzeń kulinarnych o zasięgu ogólnopolskim. W listopadzie w EC1 miała miejsce gala Gault&Millau, przy okazji której nasze miasto odwiedziło 400 najlepszych szefów kuchni z całej Polski, a Mirosław Jabłoński i Maciej Rosiński nie tylko pokazali na przyjęciu swoje umiejętności, ale również zostali nominowani do tytułu Szefa Kuchni Jutra. Choć na gali zabrakło Wojciecha Modesta Amaro, nie oznacza, że nie odwiedził on w tym roku naszego miasta. Najbardziej utytułowany szef kuchni w kraju zainaugurował Kino Kulinarne festiwalu Transatlantyk, który od 2016 organizowany jest w Łodzi. To była wyjątkowa uczta, zarówno kulinarna, jak i filmowa.

Je Się Na Manu

W kończącym się roku nie zabrakło również lokalnym wydarzeń. Za sobą mamy kolejną edycję Festiwalu Dobrego Smaku i Zielonych Smaków Łodzi, Ania i Emilia wciąż odkrywają przez łodzianami niezwykłe miejsca w ramach Kolacji w Kontekście, a street food festiwale przy Piotrkowskiej 217 na stałe wpisały się do kalendarza kulinarnych eventów miasta (ostatnio również w rozszerzonej formule Before Food Market). Odwiedziłyśmy też kolejną edycję Festiwalu Win Polskich w Klubie Wino, byłyśmy jurorkami festiwalu jesiennych smaków Je Się Na Manu, a również wybierałyśmy najlepsze regionalne produkty w ramach targów Na styku kultur i Natura Food.

Fot: Farina Bianco

Jak zwykle gorącym tematem są nowe otwarcia. Nie sposób wymienić ich wszystkich! Wśród premier 2016 roku mamy autorską kuchnię młodych i zdolnych szefów kuchni (Cztery Ściany, Filharmonia smaku), znane sieciówki (Dunkin Donuts, Vapiano, Bobby Burger), włoskie klimaty (DaVella per Amici, Officyna), kawiarnie i bistra (np. The Brick, Sznytka), kuchnię wegańską (Zielona, Papuvege) czy sushi na wynos (Sushi w dłoń). Oczywiście nie zapominamy o modnych i popularnych miejscach, jak Doki czy Farina Bianco oraz nowych placówkach znanych lokali (Cafe przy ulicy, Lavash, Zapiekarnia).

Podsumowując – łódzka gastronomia ma się coraz lepiej i fajnie się rozwija. Życzymy jej wszystkiego najlepszego na 2017. Niech ten będzie jeszcze lepszy niż obecny!