Jemy w Łodzi - restauracje w Łodzi, opinie, recenzje, wydarzenia

You are here:
Today isśroda,22listopad,2017

A najlepsze lody w Łodzi są w …

Share

Fot: Cocoart's

Dziękujemy za udział w naszej zabawie i wszystkie oddane głosy. Widać, że nie tylko my w tym mieście kochamy lody;)

 

Już wszystko wiemy, po podliczeniu waszych głosów mamy finałową dziesiątkę. Zaczynamy od końca:

Miejsca 8 - 10 (ex aequo) - Vanilia, Tralala i Chude Ciacho (ostatni nie mają lodów w stałej ofercie)

Miejsca 6 - 7 (ex aequo) – Beza Krówka i Lody na Złotnie

Miejsce 5 – Lód Miód

Miejsce 4 – Łodziarnia Lody na okrągło

Miejsce 3 - Wasiakowie

Miejsce 2 – Al Passo

Miejsce 1 – Cocoart’s

Fot: Cocoart's

Co my na to? Choć nasza tabela wyglądałaby nieco inaczej (przede wszystkim na górę awansowałby Lód Miód), zgadzamy się z waszym werdyktem. Kto nie był na Okopowej 111, powinien nadrobić zaległości, i to jak najszybciej. Ta pierwsza w Łodzi butikowa cukiernia powstała zaledwie kilka miesięcy temu. Spróbujecie tu nowoczesnych deserów i właśnie tych świetnych lodów, których pierwsze partie powstawały pod czujnym okiem Pawła Petrykowskiego, mistrza Polski w Lodziarstwie.

Lody są pyszne i faktycznie przygotowywane jedynie z naturalnych składników. Dla mnie papierkiem lakmusowym dobrej lodziarni są te śmietankowe. Test zaliczony na piątkę, czas więc na kolejne smaki. Obowiązkowymi punktami programu jest czekolada i słony karmel, ale smaków jest dużo, dużo więcej. Wśród tych najpopularniejszych można między innymi wymienić gorgonzolę z gruszką i prażonymi orzechami, kawę  z bezą i maliną, ogórek z selerem naciowym i jabłkiem, fistaszki z solą czy arbuza z prosecco.

- Musimy zaraz dokupić następną lodówkę, nowe smaki już nam się nie mieszczą – mówi Daria Marszałek, założycielka Cocoart’s. - Goście wiedzą, że te dodatkowe trzymamy w oddzielnej lodówce, więc dopytują, co jest dzisiaj pod ladą – śmieje się Daria. Niektóre z propozycji są właśnie zainspirowane pomysłami gości. Tak było z malagą, o którą poprosił stały klient. Sklepowe wersje przygotowywane są na bazie gotowych past, naturalna malaga jest nie lada wyzwaniem. Na szczęście się udało – lody z nasączonymi winie rodzynkami sprzedały się w oka mgnieniu. Czekamy na powtórkę!