Jemy w Łodzi - restauracje w Łodzi, opinie, recenzje, wydarzenia

You are here:
Today isśroda,14listopad,2018

Smaki Kaukazu na łódzkim podwórku

Share

Gruzja - gruzińskie bistro i nie tylko

Miękki lawasz, sycące chaczapuri, tradycyjny szisz kebab, aromatyczne lobiani… W Łodzi działa już kilka miejsc (i powstają kolejne!), gdzie można spróbować tradycyjnych przysmaków kuchni gruzińskiej i ormiańskiej. Jeżeli nie mieliście jeszcze okazji spróbować dań z kaukaskim rodowodem, to dobrze zapamiętajcie poniższe adresy.

Wypieki Gruzińskie, ul. Ceglana 19 (Rynek Bałucki)

Gruzińskie wypieki

Na początek udajemy się do gruzińskiej piekarni przy ul. Ceglanej. To miejsce powinno być dobrze znane osobom robiącym zakupu na dolnym Rynku Bałuckim. Piekarnia działa zaraz obok targowej hali. Jeżeli nie wzrok, to na pewno doprowadzi was tutaj zapach świeżych wypieków. Wydobywają się on z tradycyjnego, gliniano-ceglanego pieca gruzińskiego zwanego tone. To prawdziwa piekarnicza manufaktura, gdzie wszystko robione jest bez użycia maszynowych udogodnień. Piekarze na miejscu przygotowują ciasto, które następnie przyklejane jest do wewnętrznych ścian pieca. Gotowe wypieki lądują na drewnianych półkach lub od razu w rękach klientów, których tutaj nie brakuje. W ofercie piekarni dostępnych jest kilka rodzajów chaczapuri. Sycące placki z lśniącą skórką sprzedawane są m.in. z dwoma rodzajami sera, ale także z mięsnymi i warzywnymi farszami. Na miejscu wypiekany jest także tradycyjny chleb gruziński. Wygląda inaczej niż ten znany z polskich domów - podłużne i płaskie bochenki są chrupkie i miękkie. Naprawdę trudno mu się oprzeć, więc lepiej od razu zaopatrzyć się w więcej niż jedną sztukę. Właściciele piekarni mają dobrą informację dla mieszkańców centrum Łodzi. Wkrótce Wypieki Gruzińskie otworzą swój drugi punkt w Centralu.

Gruzińskie Bistro, ul. Piotrkowska 10

Gruzińskie bistro

Jak smakują przygotowane przez gruzińskich kucharzy dania z ich rodzinnego kraju dowiemy się także w Gruzińskim Bistro przy ul. Piotrkowskiej 10. Bogate menu pełne jest domowych potraw przygotowywanych z autentyczną dbałością o składniki i sposób wykonania. Aby się o tym przekonać wystarczy zamówić chociażby gruzińskie chinkali, czyli ręcznie lepione pierożki wypełnione wieprzowo-wołowym mięsem, rosołem i świeżą kolendrą (20 zł). Na przystawkę można zamówić bakłażan po gruzińsku - wcześniej smażony, podawany na zimno z pastą orzechową i owocami granatu. W karcie nie brakuje także wypieków. Chaczapuri serwowane jest tutaj aż w pięciu wariantach smakowych - tradycyjnie z gruzińskim serem, ale także z jajkiem sadzonym (wersja adżarska), z pastą z czerwonej fasoli (lobiani) oraz z mocno przyprawionym siekanym mięsem (kubdari). Nowością w karcie Gruzińskiego Bistro jest czachochbili - kurczak w sosie pomidorowym z dodatkiem kolendry, natki pietruszki oraz aromatycznych gruzińskich przypraw.

Restauracja Lavash, ul. Piotrkowska 69, Manufaktura

Lavash – ormiańska kuchnia teraz również w Manufakturze

Smaki Kaukazu można odkryć także w restauracji Lavash. Obecnie do wyboru są dwie lokalizacje - działający od kilku lat lokal w podwórku ul. Piotrkowskiej 69 oraz otwarty niedawno w Manufakturze. Lavash odwołuje się do kulinarnej tradycji ormiańskiej, ale w karcie nie brakuje także dań charakterystycznych dla Gruzji. To przede wszystkim mocno przyprawione potrawy różnymi mieszankami zieleniny, m. in. kolendrą, bazylią, czy gruzińskim chmeli-suneli. - Staramy się nie spolszczać smaków. Ludzie muszą wiedzieć, że przychodząc tutaj zjedzą coś innego - podkreśla Arshak Stepanyan, założyciel restauracji Lavash. Dlatego w menu goście odnajdą m.in. autentyczne smaki pasztetu po ormiańsku z czerwoną fasolą, granatem i orzechami, sałatki tabule z kaszy pęczak i zieleniny, czy lobio - gulaszowej zupy z wołowiną będącej narodowym daniem Armenii. W karcie nie mogło zabraknąć także takich klasyków, jak pierożki chinkali czy chaczapuri w kilku odsłonach. Jest też sporo pozycji z baraniną w roli głównej - gulasz na ostro, gołąbki, a także tradycyjny szisz kebab. Na deser najlepiej sprawdzi się słodka pachlawa lub ormiański torcik.