Jemy w Łodzi - restauracje w Łodzi, opinie, recenzje, wydarzenia

You are here:
Today isczwartek,17styczeń,2019

Łódź bez glutenu

Share

Łódź bez glutenu

Czy łódzkie restauracje potrafią nakarmić ludzi z celiakią? Czym różni się poważna choroba od tymczasowej diety? Dziś jemy w Łodzi bez glutenu.

Menu bez mięsa, laktozy, glutenu. Nieważne, czy przyczyną rezygnacji z pewnej grupy produktów jest choroba, przekonania czy odchudzanie, restauracje nie mogą pozostać obojętne na wymagania swoich gości. Jak sobie radzą? Coraz lepiej, ale osoby z celiakią i tak głównie jedzą w domu, ponieważ jedni kucharze nie chce się podjąć przygotowania jedzenia bez glutenu, inni proponują niepełne dania z menu, a inni (nadal to się dzieje), do końca nie wiedzą, które produkty mogą zaszkodzić chorym. Stąd właśnie ten tekst, a właściwe dwa – dziś wyjaśnimy czym różni się celiakia od diety wykluczającej gluten, w następnym tekście napiszemy o miejscach, które wychodzą naprzeciw bezglutenowcom. Aby obydwa artykuły były rzetelne, o pomoc poprosiłyśmy Karolinę Zajkowską, autorkę bloga Spektrum Smaku, miłośniczkę kuchni i fotografkę kulinarną, twórczynię ceramiki użytkowej i oddaną Atlantykowi żeglarkę. Z uwagi na celiakię Karolina od prawie 10 lat nie je glutenu.

Karolina Zajkowska

Nowy rok – przyznajcie się, kto zaplanował schudnąć w 2019? Też jestem w tym gronie i jak wiele osób odstawiłam chleb czy makaron, „bo tuczy”. Wiele osób, które ograniczyło spożywanie glutenu, przyznaje, że czuje się lepiej, lżej, ma więcej energii. Aby była jasność, nie jest to tekst o zbilansowanej diecie czy przemysłowej uprawie pszenicy, która jest innej jakości, niż ta sprzed lat. Chcę tylko dać sygnał, że ta grupa ludzi może się po glutenie najwyżej trochę gorzej poczuć, ale nie ma to nic wspólnego z chorobą. Wiecie, jak reagują ci naprawdę chorzy? Mogą mieć ostre bóle brzucha, gorączkę, wysypkę, duszności, a nawet szok anafilaktyczny. U jednych takie objawy pojawią się po zjedzeniu kawałka pizzy, innym wystarczy, że ich jedzenie zostanie pokrojone na ten samej desce, co zwykły chleb!

Łódź bez glutenu

Jaka jest rzeczywistość w restauracjach? Karolina nie raz osobiście się przekonała. Choć zawsze informuje obsługę o chorobie, kilkukrotnie zdarzyło się, że w jej daniu i tak wylądował gluten. Każdy z was przechodził poważną grypę – właśnie tak (w najlepszym wypadku) Karolina będzie się czuła przez kolejne dwa tygodnie jeśli nie zdecyduje się na płukanie żołądka. Nawet po szybkiej reakcji (po ok. 20 minutach zaczynają się objawy alergiczne) może pojawić się bardzo bolesna i uciążliwa wysypka i obrzęk, których następstwem będzie torba farmakologicznych specyfików i mozolny powrót do harmonii organizmu. Jeżeli pracujecie w restauracjach, weźcie sobie to do serca. Gdybym była na miejscu kelnera, zapytałabym się, w jaki stopniu jest uczulona, gdybym nie była pewna swojej wiedzy, upewniłabym się, co może zaszkodzić. Pierwszego pytania Karolina nie usłyszała w żadnym łódzkim lokalu, zamiast tego padło inne: „a to taka moda, dietka, czy naprawdę masz problem i nie możesz?”

Łódź bez glutenu

Jak powinno być przygotowane jedzenie dla Karoliny? Na oddzielnym stanowisku, na czystej desce, czystym nożem, absolutnie nie tuż obok miejsca, w którym przygotowuje się mączne dania (np. pizzę). Jeżeli w tym samym garnku, patelni czy frytownicy przygotowywane było danie z glutenem, chora osoba to odczuje – problemy mogą spowodować nawet śladowe ilości mąki, chleba czy tartej bułki. Sprawdzać trzeba też skład sosów, gotowych produktów (Karolina właściwie nie je wędlin), a również przypraw. Na szczęście są w Łodzi restauracje, na których nigdy się nie zawiodła. Okazuje się, że najcześciej wystarczy dobra wola i zdrowy rozsądek, by sprostach wymaganiom gości ze zdrowotnymi problemami. W następnym tekście dostaniecie listę miejsc przyjaznych bezglutenowcom oraz osobiste rekomendacje Karoliny, bo nie chodzi tylko o to, by zjeść, ale żeby zjeść smacznie J Czekamy też na Wasze polecenia – chętnie dołączymy je do naszej listy.