Jemy w Łodzi - restauracje w Łodzi, opinie, recenzje, wydarzenia

You are here:
Today isśroda,14listopad,2018

MITMI restobar – najlepsza restauracja otwarta w 2013 roku

Share

Plebiscyt

Możemy już oficjalnie ogłosić zwycięzcę naszego plebiscytu. Pierwsze miejsce zgarnia w nim jeden z najmłodszych łódzkich lokali - MITMI restobar.

Walka była naprawdę zacięta. Drugie miejsce w konkursie zajął Piknik, trzecie Breadnia. Serdecznie gratulujemy wszystkim uczestnikom i dziękujemy tym, którzy oddawali swoje głosy. Czas na krótką wizytę u zwycięzcy.

MITMI restobar potrzebował zaledwie trzech miesięcy, by zdobyć na tyle liczne grono wielbicieli, by jego głosy zadecydowały o wygranej w naszej zabawie. O to, co jest siłą lokalu pytaliśmy nie tylko właścicieli, ale i stałych bywalców. Atmosfera, zaangażowanie, świetne jedzenie – to główne czynniki, które tworzą to niepowtarzalne miejsce.

MITMI restobar

Jak już wcześniej pisaliśmy, założyciele MITMI (po kilku latach pracy w warszawskich korpo) postanowili zrobić coś fajnego na swym rodzinnym terenie. Z perspektywy roku pracy nad konceptem i pierwszych miesięcy funkcjonowania zgodnie przyznają – opłaciło się. Czują, że robią coś w 100 proc. prawdziwego i uczciwego, a co najważniejsze - według własnych zasad.

Przygotowania do otwarcia trwały 12 miesięcy. W tym czasie dopracowywano najdrobniejsze elementy wystroju, karty i zasad prowadzenia restauracji. Było warto – goście zauważyli, docenili i wracają po więcej. Niektórzy nawet kilka razy w tygodniu, najczęściej na słynną już porchettę, pulled pork czy kaczkę. Nic dziwnego, wiadomo, że MITMI mięsami stoi.

MITMI restobar

Jakie plany na przyszłość? Właściciele nie chcą zdradzać szczegółów, ale obiecują, że nie spoczną na laurach. Właśnie wystartowały tematyczne tygodnie i weekendy, co 2-3 miesiące będzie się zmieniało menu, na przełomie lutego i marca planowany jest kolejny wernisaż na miarę Sztucznych Fiołków, zaczęły się też przygotowania do sezonu letniego. Będzie ogródek, autorskie drinki, a co jeszcze … cóż, musimy cierpliwie zaczekać do wiosny.