Jemy w Łodzi - restauracje w Łodzi, opinie, recenzje, wydarzenia

You are here:
Today isniedziela,18sierpień,2019

Ogródki w podwórkach ulicy Piotrkowskiej

Share

Ogródki w podwórkach ulicy Piotrkowskiej

Wraz z początkiem maja ruszają letnie ogródki. Największą popularnością cieszą się te przy ul. Piotrkowskiej. Królują tu parasole w kolorze ecru i meble oznakowane markami piwa. Jeśli chodzi o wygląd – podobne do siebie i nudne. Pomimo, iż od dwóch lat obowiązują nowe przepisy Rademenes wciąż gości klientów w drewnianej budzie - ten ogródek wyróżnia się wśród innych, ale niekoniecznie pozytywnie. Osoby szukające kameralnej atmosfery i większej finezji w wystroju powinny odwiedzić wybrane podwórka przy Piotrkowskiej. Oto lista naszych ulubionych ogródków.

 

Irish Pub
Podwórko przy ul. Piotrkowskiej 77 było pierwszą zagospodarowaną z takim rozmachem przestrzenią. Okazało się, że wśród odrapanych ścian starych kamienic można stworzyć prawdziwie wakacyjny klimat. Stoliki na świeżym powietrzu z daleka od gwaru ulicy, wśród zieleni i szumiącej delikatnie fontanny. Z roku na rok ogródek się rozrastał, doczekał się także części zabudowanej. Nawet, jeśli dziś nie robi takiego wrażenia jak 15 lat temu, stali bywalcy i tak darzą go dużym sentymentem. My również.

 

The Mexican
Po co jeździć na wakacje, jeśli w Łodzi są miejsca, które tak dalece pozwalają uciec od codziennego zgiełku? Wizyta w ogródku The Mexican jest wyprawą nawet zagraniczną. Brukowane podwórko z fontanną pośrodku, ukwiecony balkon, kolorowe lampiony i kelnerki w strojach flamenco, które na początku funkcjonowania lokalu przysiadały się niczym znajome do stolika. To wszystko powodowało, iż w czasach świetności trudno było zdobyć stolik w czasie upalnych dni. To wszystko i oczywiście truskawkowa Margarita, którą widać było na prawie każdym stoliku.



Sofa Restaurant&Bar
Kolejne podwórko, w którym na próżno szukać sztampowych mebli z browarowym logo. Tutejszy wystrój stanowią ażurowe stoliki, kwietniki i nasza ulubiona bujanka. Choć ceny nie są niskie (podobnie jak i w innych „bramowych” ogródkach) warto uciec tu z Piotrkowskiej na kameralne spotkanie. Wieczorem uroku miejscu dodają świece i poświata bijąca z wnętrza lokalu.

Jak pragnę wina
Tym razem odwiedzimy jedno z najładniejszych podwórek Piotrkowskiej, czyli adres o numerze 89. Poznać je łatwo po odrestaurowanym otoczeniu, estetycznej kostce brukowej i stojącej pośrodku charakterystycznej armacie. Zaraz za nią ogródek Jak Pragnę Wina. Znów jest ciepło i przytulnie. Klimat tworzą donice z kwiatami ustawione na beczkach, do tego wygodne meble i chroniące przed słońcem parasole.