Jemy w Łodzi - restauracje w Łodzi, opinie, recenzje, wydarzenia

You are here:
Today issobota,20kwiecień,2019

Darmowa woda w łódzkich restauracjach

Share

Darmowa woda w restauracjach

Łódzki Zakładu Wodociągów i Kanalizacji od dłuższego czasu prowadzi akcję Łódzka Woda Najlepsza, w ramach której przekonuje łodzian do picia kranówki. Darmowa woda z kranu dostępna jest już w niektórych łódzkich restauracjach. Według niektórych powinna być standardem we wszystkich. Czy na pewno?

ZWiK zachęca Łodzian do picia wody z kranu gwarantując jednocześnie jej wysoką jakość. Nasza kranówka czerpana jest w blisko 100 procentach z ujęć głębinowych i zawiera cenne minerały: związki magnezu, potasu, sodu i wapnia. Ich ilości są większe niż w niektórych wiodących wodach butelkowanych. Jednym z elementów kampanii Łódzka Woda Najlepsza jest zachęcenie restauratorów do oferowanie nieodpłatnej kranówki swoim gościom. Na takie rozwiązanie zdecydował się między innymi Niebostan. Agata Niewola z klubokawiarni od początku twierdziła, że takie rozwiązanie jest nie tylko europejskim trendem godnym naśladowania, ale również spotyka się z bardzo pozytywnymi reakcjami klientów.

Reklama

Degustacja w Jak Pragnę Wina

Trudno się z nią nie zgodzić. Sama gorąco kibicuję akcji ZWiKu i cieszę się, gdy dołączają do niej kolejne łódzkie restauracje. Doskonale jednak rozumiem również te lokale, które na serwowanie darmowej wody się nie decydują. Zwolennicy darmowej wody w restauracjach przekonują, że jest to europejski standard i łódzkie restauracje nie powinny pozostawać w tej kwestii w tyle. Cóż, jest wiele europejskich standardów dotyczących gastronomii, które zwyczajnie się u nas nie sprawdzają. Łódzcy restauratorzy nie zawsze mogą pozwolić sobie na stosowanie rozwiązań znanych z włoskich czy francuskich restauracji, bo nasz rynek jest zupełnie inny.

Darmowa woda w łódzkich restauracjach - Irish Pub

Na studiach spędziłam cudowne wakacje na niewielkiej greckiej wyspie, gdzie pracowałam w klubie. Kilka razy każdej nocy, szef tego przybytku przywoływał do siebie kelnerkę, wręczał jej tacę szotów, z którą udawała się ona do wybranego stolika i częstowała nimi gości. Ilość takich poczęstunków każdej nocy sprawiała, że na upartego klienci klubu mogli swobodnie pić za darmo i nie wydać na alkohol ani grosza. Tak się jednak nie działo. Każdy z obdarowanych w ten sposób stolików po chwili zamawiał bowiem drinki nie tylko dla siebie, ale również dla barmanów i kelnerek. Ot, taka kultura imprezowania. Dodam jeszcze, że każdy pracownik lokalu mógł do woli i bezpłatnie korzystać z jego alkoholowych i bezalkoholowych zasobów. Oznaczało to, że mogliśmy przez całą noc popijać drinki przyrządzane przez barmanów. Po powrocie do Łodzi nie oczekiwałam jednak, że pracodawcy pozwolą mi pić alkohol w pracy, a kelnerzy w klubach będą obdarowywać mnie darmowymi szotami. Bo nie da się tak po prostu przeszczepić pewnych standardów na lokalny rynek.

Darmowa woda w łódzkich restauracjach - Jerry's Burger

To samo dotyczy darmowej wody w restauracjach. Kultura jedzenia poza domem nie jest u nas taka, jak np. we wspomnianej Francji czy Włoszech. Tam ludzie jedzą w knajpach częściej i więcej. Do obiadu dostają darmową wodę, ale zdecydowanie chętniej niż my zamawiają do niego np. butelkę wina – nawet jeśli mówimy o lunchu w przerwie w pracy. To wszystko pozwala restauracjom generować przychody, przy których rezygnacja z zarobku na butelce wody mineralnej może nie boleć. Nie wszystkie łódzkie restauracje są na to gotowe. I nie ma w tym nic złego. Do pewnych standardów dochodzimy może wolniej, ale lokalny rynek gastronomiczny rozwija się coraz prężniej i stopniowo wypracowuje własne rozwiązania. Akcje takie, jak Łódzka Woda Najlepsza są potrzebne, ale nie oczekujmy, że z dnia na dzień będziemy mieć w Łodzi Paryż. Dajmy sobie czas. Najlepszym przykładem jest łódzka pizza. Przez lata po powrocie z włoskich wakacji łodzianie narzekali na to, że puszyste placki oblane obficie sosem nie są prawdziwą pizzą. Dziś klasyczną włoską pizzę serwuje już ponad 30 pizzerii w Łodzi. Z wodą będzie podobnie.