Jemy w Łodzi - restauracje w Łodzi, opinie, recenzje, wydarzenia

You are here:
Today ispiątek,20lipiec,2018

Stekówka zaprasza na steki z wołowiny i strusia

Share

Stekówka Steki i Burgery

Nazwa niedawno otwartej restauracji mówi sama za siebie. Są burgery, samodzielnie sezonowana wołowina a także steki ze strusia.

Ci, którzy mieszkają w okolicach Rzgowa nie mają łatwo z dobrą gastronomią. Na szczęście dziś mamy dobrą wiadomość dla ludzi ze Starowej Góry i tych, którzy regularnie jeżdżą trasą S1. Przy Szerokiej 38 otworzyła się nie tak dawno Stekówka Steki i Burgery, w której można naprawdę dobrze zjeść. Dla mnie z centrum to prawdziwa wyprawa, ale nie żałuję – zaraz doniosę wam, czego dla was spróbowałam.

Stekówka Steki i Burgery

Jeżeli będziecie jechać od strony Łodzi, rozglądajcie się za wielkim bilbordem z logo Stekówki i jej znakiem rozpoznawczym – rysunkową krową. Nazwa, krowa - nie trzeba detektywa, aby odgadnąć, co króluje w kuchni restauracji. Mamy tu oczywiście mnóstwo mięsa: w postaci steków, burgerowych kotletów, dodatku do makaronu czy przystawek (do wyboru polędwica wołowa w sosie borowikowy, tatar lub płatki wołowiny w galarecie). Wszystko to z sezonowanej wołowiny, ale uwaga – w karcie jest też rzadko spotykany struś!

Stekówka Steki i Burgery

Powiem szczerze, przydrożne knajpy (z kilkoma chlubnymi wyjątkami) nie kojarzą mi się ani z jakościową kuchnią, ani fajnym wystrojem. A tu niespodzianka, w Stekówce jest jedno i drugie. Lokal spokojnie można byłoby teleportować do centrum miasta – jest modny, nieco industrialny wystrój i półotwarta kuchnia. Dzięki dużym witrynom Stekówka jest pełna światła, ale to nie jedyna zaleta, jej wnętrze jest po prostu fajne z podwieszonymi na sznurach żarówkami czy barem oklejonym fototapetą z charakterystycznymi krowami. Lokal jest też przyjazny dzieciom. W kąciku z zabawkami wywieszone są malowanki autorstwa małych gości (uwaga – jeśli czytają nas rodzice Jasia, jego czarno-biała krowa zdobyła nagrodę, która wciąż czeka na odbiór).

Stekówka Steki i Burgery

Idziemy podejrzeć kucharzy. Cóż, otwarta kuchnia potrafi być pomysłem ryzykownym. Goście mają cały czas pracującą ekipę na oku, w takim miejscu nie przejdzie oblizywanie łyżki czy niecenzuralne rozmowy. Może być przekleństwem lokalu, ale nie w Stekówce, która postawiła na fajnego, młodego szefa kuchni Michała Rózgę, który chętnie rozmawia z gośćmi i chce, aby ci mogli widzieć kolejne etapy przygotowania ich dań. Ostatnie lata pracy szkolił się pod okiem Jarka Bieńkowskiego w NoBo Hotelu i współpracował ze świetnym menagerem Adamem Kopczyńskim. Obydwaj panowie to ścisła czołówka łódzkiej gastronomii i rekomendacja dzięki której nabrałam jeszcze większej ochoty na spróbowanie dań autorstwa Rózgi.

Stekówka Steki i Burgery

W NoBo przywiązywano wagę zarówno do smaku, jak i prezentacji dań, nie byłam więc aż tak zaskoczona, gdy zobaczyłam burgera przyozdobionego jadalnymi kwiatami (za to pewnie niejeden przypadkowy kierowca podrapał się tu w głowę J). Z założenia w Stekówce nieco mocniej smaży się mięso do burgerów, więc jeśli macie ochotę na medium, lepiej wspomnijcie o tym obsłudze. Samo mięso dobrej jakości, wyraziste w smaku, podane z własnej produkcji sosem tatarskim. Ceny bułek z dużym, 200 gramowym kotletem zaczynają się od 24 zł, dwa złote więcej zapłacimy za seroburgera z cheddarem, najdroższy to zaś Stekówka z podwójną porcją mięsa, warzywami, sosami i bekonem (dla koneserów jest też opcja z polikiem wołowym i sosem chrzanowym za 29 zł).

Stekówka Steki i Burgery

W końcu czas na steki. Na co dzień do wyboru macie 5 rodzajów steków z wołowiny sezonowanej na mokro. Polędwica, Rib Eye, rostbef, T-bone i Angus – zależnie od wybranego rodzaju mięsa steki ważą 200, 300 lub 500 gramów, kosztują od 43 do 75 zł. Raz w miesiącu do Stekówki przyjeżdża specjalna dostawa mięsa przeznaczonego do leżakowania w lodówce na miejscu. Po okresie 30 dni sezonowania na sucho (które wpływa na jeszcze większą kruchość) mięso jest przeznaczone do sprzedaży (jest dostępne zaledwie przez kilka dni, dlatego stali goście bacznie przyglądają się etapowi leżakowania czekając na jego finał). Do tego jeszcze wspominany stek ze strusia. O strusia w Łodzi niełatwo, a warto go spróbować – delikatnością i miękkością dorównuje polędwicy wołowej, spodziewam się, że powinien przypaść też do gustu miłośnikom drobiu. Rewelacyjnie smakuje z sosem pieprzowym, a dodatkowo dostaniecie również drugi, czosnkowy (stek 200 g kosztuje 51 zł).

Stekówka Steki i Burgery

Do Stekówki możecie wpaść codziennie od 12.00 do 21.00 (w piątki i soboty restauracja jest czynna do 22.00), a jak spróbujecie strusia, koniecznie nam napiszcie.