Jemy w Łodzi - restauracje w Łodzi, opinie, recenzje, wydarzenia

You are here:
Today isponiedziałek,16lipiec,2018

Festiwal Dziczyzny na Starym Rynku

Share

Staty Rynek - Festiwal Dziczyzny

Ktoś ma ochotę na schab z dzika lub gołąbki z jelenia, a przed tym wszystkim na domowy chłodnik? Jeśli tak, niech przeczyta o menu inspirowanym latami 20. w restauracji Stary Rynek 2.

O restauracji Stary Rynek 2 miałyśmy już okazję pisać. Zarówno jej wystrój, jak i karta inspirowana jest latami 20., którymi fascynują się założyciele lokalu. Jeśli wy również darzycie sentymentem dziś już zabytkowe meble, lustra w zdobionych ramach czy ręcznie haftowane serwety, powinniście odwiedzić okolice Parku Staromiejskiego. Co ciekawe, Annie i Szymonowi udało nawet znaleźć obsługę, która podziela ich pasję. Monika na co dzień nosi stroje inspirowane okresem międzywojennym. – Nasi goście żartobliwie nazywają Monikę Stefcią – śmieje się Anna Wojciechowska.

Staty Rynek - Festiwal Dziczyzny

Lata 20. w wystroju, ale także w menu. Wiele z przepisów pochodzi ze starych książek kucharskich, jednak zostały zaprezentowane przez szefa kuchni Michała Balickiego w nowej, bardziej współczesnej odsłonie. W nowej karcie postawiono na dziczyznę, która choć pojawia się w łódzkich restauracjach, rzadko gdzie zajmuje tak ważne miejsce w menu. Zanim jednak dojdziemy do dań głównych poznajmy nowe, wiosenne przystawki.  

Staty Rynek - Festiwal Dziczyzny

Jeżeli jesteście fanami mięsa, możecie się skusić na gęsią wątróbkę z musem morelowym (18 zł), jeżeli jesteście wegetarianami, dla was przygotowano terrinę z sera koziego i buraka lub też warzywny tatar (każde danie kosztuje 18 zł). Idealne danie dla tych, którzy wiosną zaczęli liczyć kalorie lub też po zimie stęsknili się za soczystymi warzywami. Tatar podawany jest z poszetowym jajkiem przepiórczym, ale bez niego staje się daniem wegańskim. Na uwagę na pewno zasługuje towarzyszący mu sos mocno wyczuwalną nutą pomarańczy, którą , skomponowano z musztardą Dijon i świeżym tymiankiem.

Stary Rynek - Festiwal Dziczyzny

Można spokojnie napisać, że sosy są prawdziwym konikiem szefa kuchni. Chętnie sięga on po owocowe dodatki (mus morelowy do wątróbki, mus pomarańczowy do teriny), ale równie dobrze czuje się w esencjonalnych sosach pieczeniowych, którym charakteru nadają „leśne” akcenty: grzyby, czy jałowiec. Jest las, więc coraz większymi krokami zbliżamy się do tytułowej dziczyzny, ale zanim na stół wjadą dziki i sarny, skuście się na chłodnik (15 zł). W tym roku jadłam go po raz pierwszy – w Starym Rynku 2 jest taki domowy, jak u mamy (obowiązkowo z jajkiem), a ponieważ mama gotuje najlepiej, to prawdziwy komplement.

Stary Rynek - Festiwal Dziczyzny

Poza chłodnikiem, w nowej karcie ciekawie brzmi również zupa cebulowa z czesterką i piwna z kluską półfrancuską i konfitowanym żółtkiem (każda za 15 zł), ale dłużej nie trzymamy w niepewności – oto obiecana dziczyzna. Często gościła na szlacheckich stołach, nie mogło jej też zabraknąć w karcie takiej restauracji. Do wyboru mamy udziec z królika z sosem tymiankowo-śmietanowym z zapiekanką ziemniaczaną (45 zł), pieczeń z sarny z kluską śląską czy grillowany schab z dzika z sosem jałowcowym (45 zł). Przed przyrządzeniem schab marynowany jest w żubrówce, gorczycy i jałowcu. Podawany jest z plackami ziemniaczanymi (a dokładnie z rosti, do których nie dodaje się jajek) i pietruszką, która wcześniej była gotowana w miodzie.

Stary Rynek - Festiwal Dziczyzny

Na tym nie koniec Festiwalu Dziczyzny. Do wyboru jest jeszcze grillowany schab jagnięcy z sosem kminkowym z puree ziemniaczano-musztardowym i danie, którego miałam okazję spróbować i chętnie bym na nie wróciła - gołąbki z jelenia w liściach botwiny z sosem grzybowym (45 zł). Zostawcie miejsce na deser, bo w Starym Rynku 2 macie spory wybór słodkości. Zapiekane maliny, ciasto czekoladowe, torcik staromiejski, pieczona gruszka, a może sernik paschalny? Jest jeszcze jedna propozycja idealna na lato - własnej produkcji lody, a w dodatku w niezwykłych smakach. Jeżeli nigdy nie jedliście lodów marcepanowych, lawendowych, różanych lub fiołkowych, teraz już znacie odpowiedni adres.

Stary Rynek - Festiwal Dziczyzny