Jemy w Łodzi - restauracje w Łodzi, opinie, recenzje, wydarzenia

You are here:
Today ispiątek,16listopad,2018

Dania czterech kultur w restauracji Cesky Film

Share

Cesky Film

Na początku września rusza Festiwal Łódź Czterech Kultur, który stał się dla Ceskiego Filmu pretekstem dla przygotowania specjalnego menu z daniami kuchni polskiej, żydowskiej, niemieckiej i rosyjskiej.

Wiadomo, że Cesky Film stoi knedlikami, smażonym serem czy praską szynką i tych dań nigdy nie zabraknie w menu, restauracja cały czas dba jednak, aby stali bywalcy mogli skosztować nowości, które inspirowane są kuchniami całego świata. Dziś jeszcze zjecie tu grillowany ser haloumi z duszonymi śliwkami lub poliki wołowe z knedlami, ale już sobotę będzie miała miejsce premiera nowej karty sezonowej, której tematem przewodnim będzie Łódź czterech kultur.

Cesky Film

Inspiracją dla stworzenia menu jest trwający od 7 do 16 września Festiwal Łódź Czterech Kultur. W tym czasie będzie można wziąć udział w licznych warsztatach, koncertach czy spektaklach, a w Ceskim Filmie spróbować, jak jadło się w Łodzi około 100 lat temu. Specjalne menu będzie dostępne już od soboty 1 września, aż do końca miesiąca. W dniu inauguracji festiwalu (w piątek 7 września) goście i organizatorzy wydarzenia mogą liczyć w restauracji na 10% rabatu (obowiązuje za okazaniem identyfikatora).

Cesky Film

Na pewno jesteście ciekawi, jakie dania zostały wybrane do tematycznego menu. Kuchnię czterech kultur otwiera bawarski rosół z klopsem z wątróbki cielęcej (15 zł). Bulion przygotowywany głównie na wołowinie jest bardziej esencjonalny niż klasyczna wersja – to dobry wstęp do kolejnych, równie wyrazistych przysmaków. Rosję reprezentować będzie danie, którego chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Nazwa gulaszu oddaje hołd zasłużonemu dowódcy, generałowi Stroganowowi. Choć w Ceskim Filmie wykorzystano klasyczny przepis, postawiono jednak na ekskluzywną odsłonę dania – bazą Boeuf Stroganow jest polędwica wołowa flambirowana w brandy.

Cesky Film

Czas na kuchnię żydowską i jedno z jej najbardziej rozpoznawalnych dań, czyli czulent. Tę potrawę tradycyjnie jedzono w szabat. Ponieważ tego dnia w ortodoksyjnych domach nie można wykonywać żadnej pracy (również gotować), gulasz wstawiało się do pieca dzień wcześniej. W restauracji jego przygotowanie także zajmuje ponad 5 godzin, ale właśnie w tak długim czasie tkwi tajemnica smaku czulentu. Choć potrawę często przygotowuje się z wołowiny, szef kuchni Karol Świąder zdecydował się na delikatniejszą i szlachetniejszą jagnięcinę. Do mięsa dodał tradycyjnie fasolę jaś, kaszę jaglaną oraz wędzoną paprykę dla podkręcenia smaku.

Cesky Film

Kuchnię polską zostawiono na deser – dosłownieJ Wrzesień to drzewa w sadach uginające się pod ciężarem jabłek, a jeśli jabłka, to sprawdzona, zawsze dobra szarlotka. Do jej przygotowania wykorzystano owoce z regionu łódzkiego, do których dodano również odrobinę białego rumu, startą skórkę pomarańczy i orzechy. Świetnie smakuje na ciepło, z gałką lodów.