Jemy w Łodzi - restauracje w Łodzi, opinie, recenzje, wydarzenia

You are here:
Today iswtorek,23kwiecień,2019

Willa Impresja – nie tylko na imprezę okolicznościową

Share

Willa Impresja – nie tylko na imprezę okolicznościową

To bardzo popularne miejsce w Pabianicach. Szczególnie wśród tych, którzy planują wesele, chrzest czy inną uroczystość. Ale Willa Impresja to nie tylko sala bankietowa, ale również sympatyczna restauracja na co dzień.

Dziś wyjeżdżamy nieco poza granice Łodzi, ale bardzo niedaleko, bo do Pabianic. Tam, przy ul. Żeromskiego 20A, nieco na uboczu, znajdziecie urokliwe, zadbane miejsce, pełne zieleni i otoczone budynkami, które wspólnie tworzą kompleks Willa Impresja. Mieści się tu kameralny 11-pokojowy hotel z kawiarnią, a także restauracja z kompleksem sal bankietowo-konferencyjnych, z których największa i najbardziej reprezentacyjna ma powierzchnię 440 mkw. To tu organizowane są wesela, których sława znacząco wykracza poza administracyjne granice Pabianic… ;)

Rodzinna tradycja

Willa Impresja – nie tylko na imprezę okolicznościową

Tak rozbudowaną firmą nie mogłaby zarządzać przypadkowa osoba. Willą Impresją opiekują się siostry: Agnieszka Maciaszek i Barbara Błoch, które w gastronomii pracują już od 25 lat.  Początkowo, od 1994 prowadziły restaurację Skałka w Pabianicach. Klasyczne dania kuchni polskiej przygotowywała tam wówczas mama właścicielek – pani Helena. To z jej przepisów do dziś gotowane są niektóre potrawy w Willi Impresji, jak na przykład czernina z łazankami, pomidorowa zawsze ze świeżych pomidorów, kluski pampuchy, knedle z owocami.

Następnym krokiem był hotel Piemont i tamtejsza restauracja. To miejsce siostry prowadziły przez 15 lat. Eleganckie wnętrza i smaczna polska kuchnia sprawiły, że w 1999 roku Piemont został nominowany w konkursie „Teraz Polska” w kategorii „Najlepsze usługi w branży gastronomicznej i hotelarskiej w Polsce”. W Piemoncie za czasów Agnieszki i Barbary gośćmi byli Prezydent Lech Wałęsa, śp. Ryszard Kaczorowski, śp. Anna Walentynowicz oraz artyści: Kora, Skaldowie, Golec Orkiestra i inni.

Willa Impresja – nie tylko na imprezę okolicznościową

Aż przyszedł rok 2011 i otwarcie nowo wybudowanego kompleksu bankietowego przy Żeromskiego 20 A. Tradycje gastronomiczne rodziny znane są w całych Pabianicach. Dlatego, jak mówi Michalina Maciaszek (dziś zajmuje się tu m.in. marketingiem) kolejne pokolenia organizują w Willi Impresji uroczystości rodzinne: - Mamy takie rodziny, które najpierw organizują tu wesele, a niedługo potem wracają, by zrobić chrzciny. Bardzo nas to cieszy. Są też tacy, którzy organizowali swoje uroczystości z nami w Skałce czy Piemoncie, a teraz przyprowadzają swoje dzieci, które biorą ślub. To naprawdę uskrzydla i dodaje sił do pracy – wyjaśnia Michalina.

Willa Impresja – nie tylko na imprezę okolicznościową

A pracy jest sporo. W sezonie co tydzień organizowane są tu wesela i inne uroczystości rodzinne. W tygodniu dochodzą spotkania biznesowe i konferencje, a dodatkowo restauracja działa także w tradycyjnym trybie. Jak to wszystko się udaje? – Myślę, że sekretem są ludzie. Moja mama każdego dnia daje z siebie wszystko. Nasi pracownicy też. Są z nami od dawna, niektórzy nawet od czasów Skałki. Kelnerami nie są przypadkowi ludzie , lecz absolwenci szkół gastronomicznych . Mamy też pana, który codziennie ręcznie lepi pierogi , uszka , kołduny  – wymienia menedżerka.

Trochę klasyki, trochę nowoczesności

Willa Impresja – nie tylko na imprezę okolicznościową

Właśnie potrawy tradycyjne są mocną stronę Willi Impresji. Co środę  można tu zjeść domowe knedle z sezonowymi owocami a w każdą niedzielę są robione  pampuchy , które mają swoich wiernych fanów od wielu lat.  Ale nie oznacza to, że w Willi Impresji zjemy wyłącznie polskie „klasyki”. Szefem kuchni od trzech lat jest tutaj Jakub Świątczak – zdolny kucharz, który pracował m.in. w łódzkiej Anatewce. On odpowiada za unowocześnienia i wprowadzenie nieco świeżego ducha do karty. – Dajemy mu dużo swobody, zarówno jeśli chodzi o dobór składników, jak i techniki kulinarne. Widzimy, że taka dwutorowość karty podoba się gościom. Tradycjonalista weźmie dewolaja, a i poszukiwacz oryginalnych smaków z pewnością znajdzie coś dla siebie – dodaje menedżerka.

Willa Impresja – nie tylko na imprezę okolicznościową

Wśród dań autorskich Jakuba Świątczaka warto wymienić choćby smażonego karmazyna z pęczakiem na salsie pomidorowej z kolendrą (38 zł), polędwiczkę sous-vide w orzechowej panierce na zielonych szparagach z sosem rokpol i pieczonymi młodymi ziemniakami (36 zł). Apetycznie brzmi również sałatka ze smażonymi na maśle boczniakami i szparagami (26 zł) czy spaghetti z polędwicą wołową, pancettą, kurczakiem, pomidorami i szpinakiem (32 zł).  Dla zwolenników klasyki –  wątróbka cielęca z cebulką (22 zł), polędwiczka faszerowana grzybami na sosie borowikowym (24 zł) czy schabowy panierowany (20 zł). Do tego dodatki skrobiowe w cenie 5 zł i warzywa (5-7 zł).

Co na deser?

Willa Impresja – nie tylko na imprezę okolicznościową

Jako zwieńczenie posiłku można wybrać jeden z deserów w karcie restauracji: waniliową panna cottę z owocami sezonowymi (12 zł), fondant czekoladowy z gałką lodów śmietanowych i musem malinowym (15 zł) lub deser lodowy (13 zł). Albo przejść kilka metrów do części kawiarnianej i zamówić jeden z robionych na miejscu słodkich wypieków – np. tartaletkę, kawałek tarty z owocami sezonowymi lub klasyczną babeczkę z budyniem.

Warto przejechać się do Pabianic i zajrzeć do Willi Impresji nie tylko przy okazji uroczystości rodzinnej. To sympatyczne, pięknie położone miejsce, w którym można odetchnąć i odpocząć od zgiełku i gwaru Łodzi.