Jemy w Łodzi - restauracje w Łodzi, opinie, recenzje, wydarzenia

You are here:
Today ispiątek,24listopad,2017

Cud Miód Fabryczna w lokalu po Woonerf Pizza

Share

restauracja cud miódZałożyciele restauracji Cud Miód to nie nowicjusze na łódzkim rynku, nowoczesna restauracja z Traugutta w niczym nie przypomina jednak dworku położonego przy Włókniarzy.

Cud Miód Fabryczna przy Traugutta 2 działa zaledwie od soboty. Poprzednio w tym samym lokalu mieściła się Woonerf Pizza, wcześniej Chłopskie Jadło (a bardzo dawno temu delikatesy Julius Meinl, ale kto by to pamiętał). Od lat z gastronomią związany jest nie tylko adres, ale również założyciele nowej restauracji. Cud Miód to działający wielu lat pałacyk przy Al. Włókniarzy (wcześniej była tam restauracja Nad Łódką, ale kto by to pamiętał), pod tą samą marką działa również sala przy Sobolowej, restauracja w Warszawie, a teraz też lokal przy Traugutta, którego pełna nazwa z uwagi na bliskość dworca brzmi Cud Miód Fabryczna.

restauracja cud miód

Pierwsze zaskoczenie to wystrój. Witryny okienne zdobią regały z puszkami włoskich pomidorów pelati, oliwek czy karczochów. Na ścianach odkryta cegła, do tego wysokie i niskie meble z ciemnego drewna, gdzieniegdzie przełamane kolorowymi krzesłami i doniczki z zielenią. Ważnym elementem lokalu jest widoczna kuchnia – pracy kucharzy można się przyglądać zarówno z wnętrza, jak i od strony ulicy. Obok kolejne akcenty włoskiej kuchni (worek z mąką, wisząca pod sufitem dojrzewająca szynka) oraz lodówka z sezonowanym mięsem.

restauracja cud miód

 

Cud Miód kojarzy się z polską kuchnią, elementy wystroju nawiązują do słonecznego południa, co więc mamy w karcie? Wszystko! W samym dziale z przekąskami znalazło się miejsce zarówno dla szynki parmeńskiej, jak i tatara, carpaccio, oscypka, śledzia, hummusu, deski serów i wędlin oraz tapasów (w tym wypadku jest to bagietka z różnymi dodatkami). Stali bywalcy restauracji z Włókniarzy mogą tu wpaść na znany z pierwszego lokalu gęsie udo z kopytkami (39,99 zł), golonkę (29,99 zł), żeberko w miodzie (29,99 zł) czy pierogi, ale jak chcą nowocześniej i eksportowo, mają też makarony, owoce morza, pizze i burgery (nie tylko z wołowiną, ale też szarpaną wieprzowiną, jagnięciną, dorszem, kurczakiem czy kotletem z ciecierzycy – ceny od 17,99 do 39,99 zł).  

restauracja cud miód

Mocną stroną restauracji mają też być steki. Już teraz w karcie do wyboru stek z Angusa (39 zł), sezonowana polędwica (59,99 zł), T-bone (55,99 zł) i antrykot (39,99 zł), a już niedługo cała wkładka poświęcona polskiej sezonowanej wołowinie z bydła rasy Hereford. Do jedzenia oczywiście napoje, znów w bardzo szerokim wydaniu od drinków, poprzez wina sygnowane własną marką, aż po szampany (Krug i Dom Perignon, każdy za 1,2 tys. zł).

W tygodniu Cud Miód otwierany jest o godzinie 8.00. Do godziny 12.00 można zjeść tu śniadanie, pora lunchowa trwa od 12.00 do 18.00. Restauracja kończy pracę o godzinie 23.00.