Jemy w Łodzi - restauracje w Łodzi, opinie, recenzje, wydarzenia

You are here:
Today ispiątek,24listopad,2017

Nõż, czyli hiszpańskie tapasy na OFFie

Share

Nóż na OFFie fot. JJ Foto

Wprawdzie lokal działa już od jakiegoś czasu, zaledwie od kilku dni zaprasza na dania z najnowszej karty. Poznajcie Nõż – najmłodsze gastronomiczne dziecko OFF Piotrkowskiej.

Chociaż Nõż jest na OFFie świeżutki, jego współtwórca zna Piotrkowską 138/140 jak rzadko kto. Rafał Lejman najpierw wybrał to miejsce na showroom swojej marki Rush, następnie przyszedł czas na Brush, teraz gości nas hiszpańskimi przysmakami w niedawno otwartym tapas barze. Skąd pomysł? – Gdy zobaczyłem to wnętrze, od razu pomyślałem o długim barze i zakąskach, których brakowało mi na OFFie – wspomina Rafał. Już wtedy w jego głowie zaczął kiełkować pomysł dotyczący aranżacji nowego miejsca.

Nóż na OFFie

Dla grafika i projektanta po ASP wygląd ma istotne znaczenie i widać to we wnętrzu Noża. Przypatrzcie się bliżej poszczególnym detalom – nie tylko atrakcyjnie i oryginalnie wyglądają, ale razem tworzą przemyślaną i spójną całość, która powstała w szacunku dla oryginalnej zabudowy fabryki Franciszka Ramischa. Po zdjęciu płyt gipsowo-kartonowych przywrócono do życia wyjątkowy strop, odtworzono szprosy okienne, wykorzystano oryginalną cegłę, a to wszystko w ciekawy sposób połączono z pozostałymi elementami sali.

Nóż na OFFie fot. JJ Foto

Nie sposób wymienić ich wszystkich. To zarówno płytki imitujące nadgryzione zębem czasu azulejo, wykonane na zamówienie oświetlenie, po którym z czasem piąć się będą rośliny czy skandynawski system mobilnych regałów, w którym zorganizowano sklep z hiszpańskimi przysmakami. Wisienką na torcie jest identyfikacja opracowana przez Fajnych Chłopaków. Są oni autorami menu, logotypu, a także neonu – charakterystycznego Hiszpana ze szpadą, który żongluje tapasami.

Nóż na OFFie fot. JJ Foto

No, nareszcie pojawiało się jakieś słowo o jedzeniu. Tapasy i pinchosy nie tylko otwierają menu Noża, ale stanowią ważną jego część. Na co macie ochotę: kiełbaski chistorra gotowane w cydrze, figi z kozim serem, kawior z bakłażana i oliwek, krewetki z oliwą pietruszkową, a może któryś z ziemniaczanych klasyków (do wyboru patatasbravas, tortilla czy krokiet z chorizo)? Większość z nich kosztuje ok. 12 zł, choć tapenadę z oliwek zamówimy już za 5 zł, zaś za deskę wędlin zapłacimy 36 zł.

Nóż na OFFie fot. JJ Foto

Autorem najnowszego menu tapas baru jest Tomek Tatarynowicz - młody szef kuchni, który zanim trafił do Łodzi, zdobywał doświadczenie w znanych restauracjach w Warszawie i Holandii. Punktem wyjścia jest dla niego kuchnia Hiszpanii, ale nie boi się sięgać po jej mniej oczywistą wersję z wpływami azjatyckimi i afrykańskimi. Przykłada wagę do jakości produktów, oryginalności, a także ciekawej formy podania. Na początek Tomek zaproponował gościom między innymi krem z oliwek i migdałów (16 zł), maślaną brioszkę z szarpanym ogonem wołowym (32 zł), ośmiornicę z prażoną kaszą quinoa (42 zł), czy_paellę z owocami morza (59 zł).

Nóż na OFFie fot. JJ Foto

Nõż to nie tylko oryginalne tapasy, to również ciekawa karta napojów. Jeśli Hiszpania, nie mogło zabraknąć win i oczywiście na miejscu przygotowywanej sangrii (co ciekawe, można ją również kupić na wynos). Jeśli od wina wolicie drinki, również nie będziecie rozczarowani – za ich receptury odpowiada naczelny barman Brusha. Uzupełnieniem kulinarnej oferty jest sklepik z hiszpańskimi produktami, a w nim oliwy, pasty, wędliny, sery na wagę i wina.

Nõż czynny jest od 12.00 do 22.00, godzinę dłużej pracuje w piątki i soboty, a godzinę krócej w niedziele. W tygodniu zjecie tu lunch (trzydaniowy zestaw kosztuje 22 zł), w weekendy możecie się zaś spodziewać muzyki na żywo.