Jemy w Łodzi - restauracje w Łodzi, opinie, recenzje, wydarzenia

You are here:
Today isśroda,14listopad,2018

Cochise. Osiedlowa burgerownia na Widzewie

Share

CochiseDo niedawna oferta gastronomiczna łódzkich osiedli ograniczała się głównie do pizzerii i barów z domowym jedzeniem. Kolejne otwarcia pokazują jednak, że trend ten powoli się odwraca, a kulinarna różnorodność coraz śmielej wychodzi poza centrum miasta.

Przykładem na to jest skryta pośród widzewskich wieżowców burgerownia Cochise. Sama nazwa lokalu jest dość tajemnicza. Nieco więcej podpowie nam logo, w którym zza przebitego strzałą napisu wyłania się głowa Indianina z pióropuszem. Skojarzenia z dzikim zachodem i amerykańskimi westernami są trafne. Bo Cochise (czyt. Koczis) to imię jednego z najbardziej znanych indiańskich wodzów Ameryki.

Cochise

Burgerowy Cochise zadomowił się na Widzewie przy ul. Sacharowa w zeszłe wakacje. Najłatwiej trafić tutaj od strony ul. Rokicińskiej (jadąc od centrum pierwsza w prawo za skrzyżowaniem z ul. Puszkina). Lokal działa w tym samym budynku co chiński bar i punkt sushi. - To takie osiedlowe zagłębie gastronomiczne - mówi Mateusz, właściciel Cochise. Wcześniej pod tą samą nazwą działał food truck. To właśnie od niego wziął się pomysł na otworzenie stacjonarnej burgerowni. W kameralnym lokalu goście mogą zająć miejsca przy kilku stolikach. Zamówienia przyjmowane są przy barze, za którym widać otwartą kuchnię. Ściany zdobią rysunki nawiązujące do nazwy lokalu. Jest indiański wódz palący fajkę przy ognisku, ale także westernowy powóz jadący przez pustynię. Czarne stoliki zdobią kaktusy w doniczkach.

Cochise

Firmowym daniem Cochise są burgery. W stałej karcie to 11 wariantów smakowych z kotletami wołowymi (200 g) oraz jeden w wersji vege - z kotletem z grillowanych warzyw. Do wyboru są trzy rodzaje bułek: pszenna, wieloziarnista i maślana. Ceny burgerów zmieniają się w zależności od ilości składników. Za podstawową wersję "Step" - z 200 gramami wołowiny, sałatą, serem, pomidorem i sosem majonezowym - trzeba zapłacić 15 zł. Najdroższy i zarazem największy jest "Monster" - burger z potrójnym mięsem (600 g wołowiny!) kosztuje 37 zł. Nowością w karcie jest burger "El Czapo" serwowany z dodatkiem kiełbasy chorizo, chrupiących nachosów i sosu salsa (19 zł). Wszystkie burgery można zamówić także na wynos lub z dowozem do domu. W zestawie z frytkami belgijskimi kosztują o 5 zł (mała porcja) lub 9 zł (duża porcja) więcej.

Cochise

W menu Cochise dostępne jest również "mięcho z kija", czyli popularny kebab. Do wyboru jest wołowina, baranina lub kurczak, sprzedawane w bułce lub zawijane w tortille z dodatkiem sosów i warzyw. Ceny - od 13 do 19 zł.