Jemy w Łodzi - restauracje w Łodzi, opinie, recenzje, wydarzenia

You are here:
Today isniedziela,20październik,2019

Miska gastro bowls – kuchnia inspirowana Orientem

Share

Miska gastro bowls

Fani kuchni azjatyckiej mają nową miejscówkę do odwiedzenia. Oto Miska, restauracja w nowo otwartym hotelu Puro.

Wiemy, że dobrej Azji nigdy nie za dużo, więc na pewno ucieszy was otwarcie Miski (nawet jeśli nie będzie to klasyczna kuchnia, jakiej pewnie się spodziewacie). Zanim jednak zajrzymy do karty, kilka słów o nowym, wyjątkowym miejscu w Łodzi.

Miska gastro bowls

W drodze do Manufaktury na pewno podglądaliście budowę przy rogu Zachodniej i Ogrodowej – to Puro Hotel, który otworzył się dokładnie 1 marca. Marka bardzo mocno stawia na design i to widać już od wejścia. Zapomnijcie o wielkim lobby, dywanach czy sztywnej hotelowej restauracji z białymi obrusami. To miejsce z pięknie, a równocześnie przytulnie i bardzo funkcjonalnie zaprojektowaną przestrzenią. To również zupełnie inne podejście do gości, którzy maja nie tylko spędzić tu noc, ale w tym samym stopniu cieszyć się otaczającymi go dziełami sztuki, kuchnią, zajęciami jogi, koncertami czy zachętą do poznania miasta (na miejscu mogą na przykład wypożyczyć rowery).

Miska gastro bowls

Zajrzyjcie do Puro i przekonajcie się sami, a my skupimy się na części gastronomicznej. Jakie macie skojarzenia z hotelową restauracją? Jest sztywno, drogo, w menu króluje kuchnia międzynarodowa, aby każdy mógł znaleźć coś dla siebie? I tu wkracza Miska gastro bowls. Macie do niej dostęp prosto z ulicy, a w menu zamiast rosołu z makaronem tajska zupa z krewetkami, w dodatku w bardzo przystępnej cenie 24 zł. Nazwa lokalu nie jest przypadkowa – dania serwowane są w większości w miskach. Ma być prosto, bezpretensjonalnie i przystępnie, w oparciu o najwyższej jakości produkty (w dużym stopniu organiczne). Na razie spróbowałam tylko jednego dania, ale już mam ochotę na więcej.

Miska gastro bowls

Za kulinarną ofertę we wszystkich Puro odpowiada dyrektor kulinarny Paweł Oszczyk, ale szefem kuchni łódzkie Miski będzie Marcin Małecki. Wcześniej otwierał restaurację w Gdańsku, mam nadzieję, że zostanie w Łodzi na dłużej, bo jestem bardzo ciekawa kolejnych sezonowych odsłon. Marcin śmieje się, że kocha azjatycką kuchnię jak każdy, bo po prostu inaczej się nie da. Na pewno znajdziecie u niego inspiracje z Tajlandii czy Korei, ale zamierza też sięgać w mniej odkryte regiony kontynentu. Wiem, że nie możecie się doczekać, więc prezentujemy skróconą wersję menu. Na początek miski sałat (28-36 zł), czyli zielone kompozycje z łososiem jurajskim, wędzoną piersią kaczki czy tuńczykiem w roli głównej. Wśród misek pełnych smaku szef kuchni poleca chrupiące kalmary w sosem Earl Grey z kolendrą (21 zł), a mamy tu również wołowego tatara z serem feta czy komosę ryżową ze szpinakiem, grillowaną wołowiną i mango.

Miska gastro bowl

Do tego miski zupy, miski makaronu (np. pappardelle z ogonami wołowymi czy soba z krewetkami) i duże miski. Wszystko zapowiada tu się bardzo dobrze: i burgery bao z szarpaną wieprzowiną i filet z zębacza i łosoś jurajski z warzywnym curry, którego miałam okazję spróbować. Wszystkich tych dań możecie skosztować codziennie od 12.00. Wcześniej można wpaść na hotelowe śniadanie lub na szybko odwiedzić znajdującą się bliżej ulicy Zachodniej herbaciarnię Biotiful. Może następnym razem wpadniemy napisać więcej o tym miejscu, dziś tylko zapowiemy, że poza tytułową herbatą możecie też złapać jedno ze zdrowych dań (również na wynos). Do wyboru między innymi kanapki, bio maślanki, dania na bazie komosy ryżowej lub sorgo oraz ciasta (również w wersji bezglutenowej).  

Miska gastro bowls