Jemy w Łodzi - restauracje w Łodzi, opinie, recenzje, wydarzenia

You are here:
Today isniedziela,18sierpień,2019

TABU sushi and modern cuisine – nowa restauracja azjatycka

Share

TABU sushi and modern cuisine – nowa restauracja azjatycka

Pod koniec lipca w budynku dawnego Juventusu otwarta została kolejna restauracja. Piękny wystrój, przestronne wnętrza i kuchnia azjatycka czekają na was w TABU.

TABU sushi and modern cuisine – nowa restauracja azjatycka

TABU sushi and modern cuisine, bo tak brzmi pełna nazwa restauracji, to siostrzany lokal Fariny Bianco i Wall Street BBQ. Nowe miejsce jest równie duże i stylowe jak dwie poprzedniczki. Uwagę od wejścia zwraca przepiękny wystrój. Króluje tu drewno i mnóstwo zieleni. Drewniane są podłogi, meble i przepierzenia. Pomiędzy stolikami wiszą wiśniowe drzewka, a jedna ze ścian w całości pokryta jest mchem. Do tego dużo światła i akcentów dekoracyjnych inspirowanych kulturą Japonii. Całość wygląda bardzo elegancko, stylowo i nowocześnie.

TABU sushi and modern cuisine – nowa restauracja azjatycka

Restauracja jest też naprawdę duża – to w tej chwili największa azjatycka restauracja w Łodzi. Oprócz głównej sali kryje w sobie dwie mniejsze, przeznaczone na prywatne spotkania i imprezy. Sala HANA nawiązuje do japońskiej tradycji siedzenia na podłodze i jedzenia przy niskim stoliku. Została jednak zaplanowana tak, że gości zamiast na tradycyjnych matach tatami siedzą na krzesłach pozbawionych nóg, a stół umieszczony jest w zagłębieniu podłogi. Dzięki temu nikt nie musi tu jeść na klęczkach ani siedząc ze skrzyżowanymi nogami. To taka nowoczesna i bardziej komfortowa adaptacja tradycji. Całe pomieszczenie jest zamykane i pomyślane tak, aby można było organizować w nim bardziej intymne spotkania, w tym ceremonie body sushi. Druga sala nazywa się MIRA i jest salą lustrzaną.

TABU sushi and modern cuisine – nowa restauracja azjatycka

W głównej sali restauracji, obok klasycznych stolików znajduje się długi i duży sushi bar. Można przy nim usiąść na wysokich krzesłach i jeść sushi podawane bezpośrednio przed sushi mastera. Mocnym akcentem jest też designerski bar z ofertą będącą autorskim projektem Waldemara Seilera – szefa baru restauracji. Działa on według Japanese Bar Philosophy, czyli chęci oddania hołdu Japonii i jej kulturze. To właśnie kraj kwitnącej wiśni zainspirował kawy, herbaty, lemoniady, napoje i koktajle z jego oferty. To wszystko to jednak dopiero początek. Docelowo uruchomiona zostanie jeszcze jedna, ogromna sala w piwnicy lokalu. W ten sposób powierzchnia restauracji podwoi się.

TABU sushi and modern cuisine – nowa restauracja azjatycka

Chociaż wystrój jest imponujący, to dla nas ważniejsza jest kuchnia, za którą odpowiada chef Janusz Michalak i jego zespół. Menu planowane było od dawna, dlatego jest dokładnie dopracowane. Znajdziecie w nim oczywiście duży wybór sushi. Są propozycje klasyczne i autorskie, maki, nigiri, sahimi i zestawy. Ale TABU to nie tyle susharnia, co restauracja azjatycka łącząca kuchnię japońską z elementami kuchni tajskiej i koreańskiej. Dlatego w karcie znajdziecie duży wybór przystawek, zup, sałatek, dań głównych, makaronów i deserów. Są mięsa, ryby i owoce morza, ale również sporo warzyw.

TABU sushi and modern cuisine – nowa restauracja azjatycka

Całe menu to miks kuchni azjatyckich. Jest dużo Japonii – oczywiście ramen i misosiru, schab tonkatsu, omlet okonomiyaki czy makaron yakisoba z kurczakiem albo udon z kaczką. Są akcenty tajskie, jak zupa tom yum, spring rollsy czy czerwone curry z kurczakiem. Jest też koreańskie kimchi, chińskie bułeczki bao i sporo propozycji inspirowanych kuchniami Azji – zupa grzybowa z udonem, makaron ryżowy z krewetkami, carpaccio z ośmiornicy, tofu z boczkiem czy makaron ryżowy z krewetkami. Do tego desery, między innymi kokosowy pudding z tapioki czy owocowa galaretka z pianką awayuki.

TABU sushi and modern cuisine – nowa restauracja azjatycka

Restauracja TABU sushi and modern cuisine mieści się przy Al. Piłsudskiego 14 i jest czynna w niedziele i poniedziałki od 12.00 do 22.00, a od wtorku do soboty pracuje godzinę dłużej. Dobrą okazją do sprawdzenia jej oferty będzie zbliżający się Fine Dining Week, czyli festiwal, w trakcie którego restauracje przygotowują pięciodaniowe menu degustacyjne w cenie 129 zł. Rezerwacje już ruszyły na stronie www.finediningweek.pl.