Jemy w Łodzi - restauracje w Łodzi, opinie, recenzje, wydarzenia

You are here:
Today isśroda,14listopad,2018

Sendai Sushi, czyli japońskie inspiracje

Share

Sendai Sushi, czyli japońskie inspiracje

Dobra wiadomość dla miłośników sushi – właśnie otworzyła się nowa restauracja serwująca ten japoński przysmak. Zanim właściciele uruchomili lokal przy Piotrkowskiej 209, pojechali w kulinarną podróż aż do Tokyo.

- To było wielkie marzenie moje i mojej żony! Spróbowaliśmy tradycyjnego japońskiego sushi, czyli właściwie nigiri, bo Japończycy prawie nie jedzą rolek. Widzieliśmy słynny bar Jiro – najlepszego na świecie sushimastera, a także pojechaliśmy na Tsukiji, czyli legendarny rybny targ. Wróciłem z głową pełną pomysłów – mówi Michał Przybysz, właściciel i jednocześnie główny sushimaster Sendai Sushi.

Sendai Sushi przy Piotrkowskiej 209

 

Sendai to nowy lokal, ale właściciele mają już spore doświadczenie w gastronomii. Wcześniej Michał z żoną Kamilą prowadzili na Chojnach niewielki bar Sushi Take Away, a także delikatesy rybne Wodny Świat. Jednak lokal cieszył się coraz większą popularnością i 11 miejsc siedzących przestało wystarczać.

Wówczas państwo Przybyszowie postanowili poszukać lokalu przy Piotrkowskiej, ale nie w jej głównej, deptakowej części. – Sushi jest harmonijne, wymaga wyciszenia, spokoju. Na deptaku jest głośno, imprezowo. Ten odcinek Piotrkowskiej o wiele bardziej pasował do naszego pomysłu – tłumaczy wybór miejsca Michał. Wybór padł na frontowy lokal w kamienicy pod numerem 209, gdzie niegdyś mieścił się sklep spożywczy. Spokojne, stonowane wnętrze nie jest przeładowane elementami japońskimi – pojawiło się tu zaledwie kilka akcentów z kraju kwitnącej wiśni: napisy na ścianach, oryginalne japońskie gazety i efektowne kimono.

Podróż do Japonii znalazła również swoje odzwierciedlenie w menu. Już teraz Michał zmienił technikę gotowania ryżu na bardziej japońską, a niedługo pojawi się zupełna nowość, czyli chirashi sushi. To nic innego jak sushi w formie… sałatki. Na dnie miseczki pojawia się ryż, który przykrywają płaty ryby, warzyw i kawioru. Całość tworzy niezwykle efektowną kompozycję. Czy takie zdekonstruowane sushi znajdzie swoich miłośników w Łodzi? Przekonamy się wkrótce.

Sendai Sushi przy Piotrkowskiej 209

Ale ci, którzy od nowości wolą sprawdzone smaki, mogą być spokojni. W Sendai zjemy także popularne rolki: np. california z łososiem za 19 zł, ebi roll z grillowanym łososiem i krewetką na wierzchu za 20 zł, z naleśnikiem tamago za 20 zł. Są też zestawy obiadowe od 26 do 38 zł oraz zestawy imprezowy. Największy z nich, składający się z 84 szt. kosztuje 230 zł. Ciekawostką jest kategoria „set of love”: różne rodzaje sushi, które łączy ulubiony gatunek ryby. Za zestaw na bazie łososia (5 szt. california, 2 nigiri, 6 szt. hosomaki) zapłacimy 35 zł, tuńczyka – 39, a krewetek – 37 zł. Co ciekawe, miłość rodziców do sushi podzielają także dzieci państwa Przybyszów. Jedną z rolek stworzył 9-letni syn właścicieli. W skład „Junior roll” (16 zł) wchodzi banan, nutella, mango i naleśnik tamago. 

Sendai Sushi ambitnie inauguruje działalność już w czwartek, biorąc udział w Festiwalu Dobrego Smaku. Zjecie tam rolkę golden california z owocem mango, omletem, marchewką marynowaną, świeżym ogórkiem oraz kremowym serkiem philadelphia w środku, a na wierzchu z łososiem marynowanym w cytrusach z musem z pomarańczy.