Jemy w Łodzi - restauracje w Łodzi, opinie, recenzje, wydarzenia

You are here:
Today issobota,20lipiec,2019

Relacja z Wielkiego Święta Pizzy i konkurs

Share

Fot: Bake&TastePrzypominamy, jeszcze do niedzieli możecie odwiedzać festiwalowe lokale, u nas zaś wygrać zaproszenia na wyjątkowe pizze.

20 lokali i 20 specjalnych pizz do spróbowania. Nie poradziłybyśmy sobie same, więc o pomoc poprosiłyśmy zaprzyjaźnione blogerki: Magdę (Dare to Cook), Karolinę (Dziękuję było pyszne), Kasię (Bake&Taste) i Paulinę (Moja pasja smaku). Zobaczcie, jak minęła nam połowa imprezy.

Spółdzielnia

Pierwszego dnia wyruszyłam na łowy z Magdą, zaczęłyśmy od Spółdzielni. Jeżeli lubicie eksperymentować, zajrzyjcie tu koniecznie. W rolach głównych marynowany tuńczyk, mango i serek zabarwiony sepią, a do tego chrupiące ciasto - chętnie skusiłabym się drugi raz.

 Farina Bianco

Stąd niedaleko do Farina Bianco, która zaproponowała pizzę z sosem orzechowym, kurczakiem, czerwoną cebulą, kolendrą, czerwonym pieprzem, czarnuszką i papryczką chilli. To połączenie potrzebuje swojego konesera. Według mnie pizzę zdominowała ostrość papryczek, ale trafiła ona za to w gust Pauliny.- To zdecydowanie moje smaki. Jest w niej wszystko to, co uwielbiam - od sosu orzechowego po kolendrę i chilli. Warto wspomnieć również o dobrym cieście – napisała po swojej wizycie.

Mare e Monti

Prawie po sąsiedzku Mare e Monti. Jeśli kochacie owoce morza, musicie spróbować ich pizzy. Wysokiej jakości krewetki i kalmary są doskonale przygotowane (z wyczuwalną nutą  białego wina i masła), do pizzy idealnie pasuje też podawana oliwa chilli.

Dalej Porcja i bezglutenowa wariacja na spodzie kalafiorowo-migdałowym. Przyznam się, że podchodziłam z rezerwą, a efekt bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Można zdrowo i smacznie? Można!

Porcja

Tego dnia ledwo doczołgałyśmy się do domu, ale nie poddajemy się. Magdy piątym miejscem była Peperoncini, która od razu wskoczyła u niej na miejsce faworyta. Urzekły prawdziwe grzyby, pierwszej jakości składniki i cudowne ciasto.

Peperoncini

Ja miałam nieco mniej szczęścia. Jeżeli jeszcze zaproponowane przez restaurację Tulipan połączenie wędzonego łososia z kawiorem dałoby się obronić (już jadłam taką pizzę, ale tam składniki te były dawane po piecu), zupełnie nie kupuję w tym zestawieniu truskawki (szczególnie w środku zimy).

 Tulipan

A co słychać u reszty dziewczyn? Kasia zaliczyła trzy restauracje jednego dnia – oto jej krótkie recenzje. Presto przy Piotrkowskiej - pizza z charakterem! Pikantna wołowina plus mocna w smaku gorgonzola, a całość przełamana słodkim, smoczym owocem pitaja. Dla mnie bomba, propozycja mogłaby śmiało wejść do stałego menu (pizza na tytułowym zdjęciu).

Piknik

Piknik Krewetkowe love. Bezbłędnie cienkie i chrupiące ciasto plus wyborne dodatki. Delikatne krewetki, smaczek z pietruszki i... ananas. Przyznam, że średnio za nim przepadam, ale w tej pizzy zagrał znakomicie. Polecam gorąco!

Vapiano to największe zaskoczenie ever, jeśli chodzi o pizzę. Zamiast sosu musztarda, a za dodatek robiła kaszanka. Przy degustacji aż mnie naszła ochota na grilla w weekend majowy. Dla wielbicieli i odkrywców nowych połączeń smakowych.

 Vapiano

Jeżeli jeszcze nie wybraliście się na Wielkie Święto Pizzy, mamy dla was zaproszenia. Skomponujcie swoją pizzę marzeń, a odpowiedź prześlijcie na adres Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. . Jak zwykle podajcie swoje imię, nazwisko i numer telefonu oraz dopiszcie, do której restauracji chcielibyście dostać zaproszenie.

Mamy dla was 5 nagród, a na odpowiedzi czekamy do czwartku 16 lutego. Powodzenia!