Jemy w Łodzi - restauracje w Łodzi, opinie, recenzje, wydarzenia

You are here:
Today issobota,23marzec,2019

Wernisaże, warsztaty sushi i zimowe menu, czyli styczeń w łódzkich restauracjach

Share

zdjęcia: Michał Przeździk/Ola Buczkowska

Dla jednych lokali grudzień stał pod znakiem organizacji firmowych wigilii, dla innych był to czas względnego spokoju i szykowania się do świąt. Od stycznia wszystko wraca do normy, a łódzkie restauracje już szykują atrakcje na najbliższe dni.

Do jedzenia i picia

Jak przystało na Jemy w Łodzi, zaczynamy od części kulinarnej. Do tradycji Mebloteki Yellow weszły już tematyczne tygodnie – tym razem w menu króluje marchewka. Będzie więc krem z marchwi i kolendry (7 zł), sałatka z grillowanej marchewki i indyka (17 zł), tortilla z camembertem (9 zł), a także „owocowy wek” z puree z marchwi, pomarańczy i bananów (6,5 zł). Dla odmiany w Bierhalle w styczniu i lutym skosztować można 3 nowych dań: zupy cebulowej (16,99 zł), polędwiczek marynowanych w winie (39,99 zł) i czekoladowych naleśników (25,99 zł). Zupa cebulowa pojawiła się też w zimowym menu Presto. Sycąca zupa z serową grzanką kosztuje tu 10 zł, poza nią skusić się można na śliwki w boczku, ser z pieca (każde za 14 zł), polędwiczki z mozzarellą w szynce parmeńskiej (29 zł) oraz pizzę z sosem bolońskim lub wędzonym serem, kiszonym ogórkiem i boczkiem.

ser z pieca Presto

Po jedzeniu czas na picie. W Street Art Deluxe otrzymamy drugi karnawałowy koktajl gratis, w Kawalerce do niedzieli za 4 zł kupimy mleczno-czekoladowe Oreo shots, ale największą atrakcją jest bez wątpienia degustacja komentowana w Klubie Wino (koszt – 50 zł/os). Spotkanie poprowadzi Daniele Lizza winnicy d'Alessandro z Sycylii. Do Łodzi przywiezie 6 gatunków wybornego wina, a również trochę włoskiego słońca – na pewno przyda się na poprawę styczniowego humoru. Termin – najbliższy poniedziałek, godz. 19.00.

Wernisaże

Wizyta w restauracji może być ucztą nie tylko dla podniebienia, ale również umysłu. W piątek nastąpi uroczysta inauguracja wernisażu wystawy „O wiele rzeczy za dużo” w andel’s Hotel Łódź. Ponieważ zorganizowana jest apartamentach hotelu, wymaga wcześniejszej rezerwacji. Pierwszy z artystów, Mikołaj Długosz,  przedstawia zbiór autentycznych zdjęć z Allegro, "Skarb" Maurycego Gomulickiego to kolekcja sztucznej biżuterii, natomiast Iwo Rutkiewicz prezentuje cykl fotografii "Wszystkie rzeczy, które mam".  Ciekawe prace, ale na uwagę zwraca przede wszystkim oryginalna forma ich prezentacji we wnętrzach – więcej nie zdradzimy, trzeba wybrać się osobiście.

Czyżby wernisaże stawały się specjalnością hoteli? Grand Hotel od 12 grudnia do 29 stycznia zaprasza na wystawę malarstwa Małgorzaty Zagórskiej-Kowalewskiej inspirowanego muzyką Andrzeja Krauze. Artystyczną trójkę zamyka wernisaż wystawy fotograficznej wolontariuszy Fundacji Ulicy Piotrkowskiej „Gwiazdka z Piotrkowską” w Galerii Cafe Verte (termin: 7.01.-31.01.).

Wspólne gotowanie i biesiadowanie

Na tym nie kończą się łódzkie atrakcje (może wyślemy ten tekst do The Sun). Po przerwie wraca wspólne gotowanie w Deseo – w najbliższy czwartek na tapecie będzie paella z owocami morza (porcja dania kosztuje 25 zł). Kilka dni później (19 stycznia o 19.00) kolejna kolacja w ciemnościach w restauracji TiTi, a 5 lutego (godz. 20.00) warsztaty sushi w House of Sushi. W TiTi jak zwykle trzy zestawy do wyboru - za przystawkę, danie główne i deser niespodziankę zapłacimy 60 zł. W House of Sushi na początek przystawka (tempura mix), później każdy przygotowuje swoje danie główne (maki sushi), zabawę zwieńczą zaś owocami liczi, sorbet i wino Choya. Cena warsztatów wraz z kolacją wynosi 150 zł. od osoby.

paella Deseo