Jemy w Łodzi - restauracje w Łodzi, opinie, recenzje, wydarzenia

You are here:
Today isniedziela,22wrzesień,2019

Umamitu – odliczamy dni do odpalania azjatyckiej petardy

Share

Umamitu by PapuvegeMacie ochotę na kuchnię Laosu, Malezji i Korei? Będziecie mieć. Uwaga – w wegańskiej wersji!

Otwarcie planowane na 27 lipca mamy zapisane w kalendarzu wielkimi literami. Nie jemy od rana, a wieczorem wbijamy na otwarcie Umamitu by Papuvege (Traugutta 9). Obecnie w tym miejscu działa Stacja Street Food. Szefowa zostaje ta sama, ale cała reszta zostanie wywrócona do góry nogami. No, może z małymi wyjątkami ;)

Umamitu by Papuvege

W roli szefowej Laura Reszpondek - specjalistka od kuchni wegańskiej ześwirowana na punkcie Azji. To ona stoi za Papuvege, Fafalafą i Umamitu. Teraz znów namiesza w łódzkim gastro, któremu bardzo brakuje azjatyckich smaków. W Stacji można było już zjeść dania z Tajlandii i Wietnamu (zarówno w wersji wege, jak i mięsnej), ale teraz dostaniemy coś ze znacznie mniej znanych zakątków kontynentu. Poza wymienionymi będzie też Laos, Malezja, Indonezja i Korea, a to wszystko w wersji stuprocentowo roślinnej, łącznie z winami dobranymi przez winebar Dwa przez cztery.

Umamitu by Papuvege

W Umamitu wszystko będzie nowe (meble właśnie jadą do Łodzi), więc ostatni moment, aby pożegnać się z wysłużonym Żukiem, który po części pełnił funkcję baru i nalewaka do piwa. Zamknięcie też będzie z walnięciem – już w ten piątek na występy gościnne przyjadą do Stacji chłopaki z warszawskiej ramenowni YATTA Ramen i będą gotować aż do niedzieli. Nawet jeżeli żar się będzie lał z nieba, my będziemy wciągać gorące miski nosem.

YATTA Ramen

Wiecie, już co się zmieni, a co zostanie po staremu? Nadal będzie to chyba najprzyjaźniejszy w Łodzi lokal dla zwierząt z Monti (trójnogą gwiazdą z irokezem na łbie) w roli psiej ambasadorki. W Stacji było menu dla zwierząt, w Umamitu będzie … wegańska karma. Laura zrobi, a pewnie psy będą się zajadały, tak jak mięsożercy jej falafelami J