fbpx

Po pomidory, szpinak, twarożek i wszystko, czego możecie potrzebować w kuchni – oto zestawienie lokalnych sklepików i delikatesów, do których najchętniej zaglądacie po codzienne sprawunki!

Na naszej grupie LDZ Foodies regularnie zadajemy pytania o miejsca godne poleceń. Tym razem na tapet wzięłyśmy temat lokalnych delikatesów i eko sklepików, w których najchętniej robicie codzienne zakupy. Na podstawie odpowiedzi łódzkich smakoszy oraz własnych doświadczeń stworzyłyśmy zestawienie miejsc, do których warto zajrzeć następnym razem, gdy skończy wam się zapas twarożku, jajek z wolnego wybiegu, ekologicznych owoców i warzyw, dżemu, czy wegańskich przysmaków. Kto wie, może macie do nich bliżej, niż myślicie?

Oto lista!

Pestka (ul. Kopernika 59, ul. Kościuszki 132)

To miejsce nas zachwyciło! O Pestce pisałyśmy już nie raz, a naszą relację z otwarcia przeczytać możecie tutaj. Co ważne, do ich pierwszego malutkiego sklepu przy Kopernika 59 niedawno dołączyła druga lokalizacja. O wiele większa Pestka 2 znajduje się na tyłach podwórka przy Piotrkowskiej 217, przy wjeździe od ul. Kościuszki 132, a w środku znajdziecie mnóstwo produktów – od wegańskich wędlin, przez najlepsze pierogi i włoskie arancini, po czapki z merynosa, roślinne peelingi i produkty pierwszej potrzeby. Tak, drożdżowiec od Consonni to jest produkt pierwszej potrzeby 😎

Spiżarnia Rydzyńska (ul Łaska 11, Konstantynów Łódzki)

Miejsce, które od lat zaopatruje łódzkich smakoszy. W tych konstantynowskich delikatesach znajdziecie bardzo duży wybór produktów tradycyjnych, organicznych i ekologicznych, wszystko osobiście sprawdzone przez właścicieli. Ich oferta bazuje na naturalnych wyrobach wędliniarskie, dziczyźnie, przetworach mięsnych i rybach, ale to nie koniec tutejszych specjałów. Warto obserwować profil Spiżarni Rydzyńskiej na Facebooku, gdzie pojawiają się informacje o czasowych ofertach, a także wyjątkowe przepisy. Jeżeli szukacie nietypowych składników lub smaków jak sprzed lat, to adres który musicie zapisać.

Michał Błaszczyk w Spiżarni Rydzyńskiej fot. Spiżarnia Rydzyńska
Spiżarnia Rydzyńska

Delikatesy BiS (ul. Sowińskiego 26)

Julianów obecny na liście! Jeśli mieszkacie niedaleko ul. Sowińskiego, po następne zakupy zajrzyjcie do Delikatesów BiS. To miejsce, wskazane jako godne polecenia przez naszych grupowiczów, jest pełne dobrych, sprawdzonych produktów spożywczych: naturalnych wędlin i serów, świeżego pieczywa, owoców i warzyw od lokalnych rolników, miodów, a także środków czystości i karm dla domowych zwierzaków. Warto zapisać!

fot. Unsplash

Lokalna Spiżarnia (ul. Rzgowska 155)

Lokalne produkty – w Lokalnej Spiżarni! Na Chojnach od zeszłego roku działa sklepik, w którym cały asortyment pochodzi od producentów z naszego regionu. Tutaj znajdziecie wędliny i sery wytwarzane na niewielką, rzemieślniczą skalę, jaja od kur z wolnego wybiegu, chleby z Dobronia, a nawet dania z Piwnicy Łódzkiej. Fajny bonus – na Facebooku zobaczycie pełną listę produktów wraz z linkami do stron producentów, którzy za nimi stoją. Fajny sposób, by podejrzeć „zaplecze” powstawania tych naturalnych i ekologicznych wyrobów!

Może być zdjęciem przedstawiającym jedzenie
fot. Lokalna Spiżarnia

Ekodeko (OFF Piotrkowska)

Dopiero niedawno zorientowałam się, że na OFF Piotrkowska pojawił się nowy sklep! Ekodeko otworzyło się w listopadzie w lokalu, w którym wcześniej był sklep rowerowy – a to miejsce przeszło całkowitą metamorfozę. W środku jest sekcja „kramikowa” ze świeżymi owocami i warzywami, a także spory dział z eko kosmetykami i środkami czystości oraz lodówka z wegańskimi produktami, kiszonkami oraz asortymentem od Zakwasowni. Do tego półki uginające się od ekologicznych przetworów, kaw, herbat i suchych produktów. Odwiedźcie, gdy będziecie zgarniać zamówienie od OFFowych knajp!

fot. Unsplash

Podobne posty

fot. pixabay.com Autentyczne, tradycyjne, oryginalne – słowa wytrychy, którymi lubią promować się ...
Chcecie wiedzieć czym są tytułowe ryżowe buły oraz jak smakuje dosa? Zajrzyjcie z nami do nowo ...
Bao z szarpaną wieprzowiną, krem karmelowy, miruna w migdałach, pâté z wątróbek – przyznacie, że nie ...