fbpx

Piękne, przestronne wnętrze, w którym nie tylko napijecie się kawy, ale również zjecie śniadanie, zorganizujecie imprezę czy weźmiecie udział w koncercie lub wystawie.

Ogrody Geyera cały czas rozwijają się kulinarnie. Niedawno do działających tu restauracji dołączyła kawiarnia Obiecana Cafe. Jeśli jednak wyobrażacie sobie przytulną kafejkę z barem i kilkoma stolikami, będziecie bardzo zdziwieni. Obiecana Cafe wielkością przerasta wiele łódzkich restauracji, a do zaoferowania ma dużo, dużo więcej niż menu z kawą i ciastkami. Została założona przez fundację, której celem jest nie tylko karmienie gości, ale przede wszystkim ich integracja i wspólne spędzanie czasu. Stąd właśnie pomysł na regularnie organizowane koncerty, występy czy wernisaże. Ale o tym wszystkim za chwilę.

Kawiarnia na 150 osób!

Na co dzień Obiecana Cafe ma sto miejsc siedzących, ale można tu zorganizować imprezę nawet dla 150 gości. Co ciekawe, pomimo tak dużej powierzchni lokal jest przytulny. To w dużej mierze zasługa antresoli, ale nie tylko. Przestrzeń jest bardzo dobrze zaprojektowana – na wprost wejścia wita nas przestronny bar, z boku znalazło się miejsce na salę VIP (może pomieścić 8-10 osób), a również pokoik dla dzieci. Ten ostatni ma przeszkloną część ściany, dzięki czemu rodzice mają cały czas widok na dzieciaki. Z drugiej strony scena – to tu odbywają się koncerty i występy. – Gramy jazz, muzykę alternatywną, rocka, ale też i pop – mówi Marcin Kujanek, manager ds. eventów i marketingu lokalu.

Drewno, cegła i stal

Wydarzenia muzyczne odbywają się w każdy piątek i sobotę, czwartki zarezerwowane są na wydarzenia kulturalne, takie jak wieczory autorskie czy wernisaże. Obecnie na miejscu czeka na nas wystawa akwareli Magdaleny Turek-Staniuchy. Na stałe wnętrza zdobią zaś piękne zdjęcia Pawła Augustyniaka pokazujące jeszcze niewyremontowane  warsztaty zakładów Geyera. Jak przystało na łódzkie miejsce z historią, wyeksponowano oryginalną cegłę na ścianach. Do tego drewno, czerń i przełamujące aranżację kolorowe meble. Parter dla tych, którzy chcą wskoczyć na szybką kawę. Góra dla szukających przytulnego zakamarka czy też dla tych, którzy chcą popracować.

Obiecana Cafe czynna już od 7.00

Jeśli się nie mylę, zaledwie 3 miejsce otwierają się w Łodzi tak wcześnie. Od tej godziny napijecie się autorskiej kawy z łódzkiej palarni Asteria przygotowanej specjalnie dla Obiecanej (można ją też kupić na wynos), a także zjecie śniadanie. Do wyboru podawane na ciepło ciabatty z dodatkami (z kurczakiem, serem haloumi lub szarpaną wołowiną), śniadaniowe zestawy w cenie 15-27 zł, a do tego słodkie pankejki i tosty. Za porcję pankejków z twarożkiem, bitą śmietaną i owocami zapłacicie 22 zł, niewiele droższe są francuskie tosty. Jadłam ten z cheddarem i szynką – smakował mi, porcja była na tyle duża, że przy mniejszym głodzie podzieliłam się z koleżanką. Do tego omlety, sałatki i dział „smażone”, czyli stripsy z kurczaka, kulki serowe, kalmary i krewetki oraz frytki.

Lokal przyjazny dzieciom

Jak już pisałam, na miejscu do dyspozycji przestronny kącik dla dzieci, ale również krzesełka i przewijak w toalecie. Do tego Happy Hours dla rodziców z dzieciakami. Między 10.00 a 14.00 dostaną oni do każdego dania kawę lub herbatę gratis. Śniadania zjecie w Obiecanej przez cały dzień, ale na tym nie koniec – właśnie wprowadzana jest oferta lunchy i lekkich, niezobowiązujących kolacji. Jak przystało na kawiarnię, nie mogło też zabraknąć deserów i całego menu z napojami. W witrynie czekają na was gotowe desery w słoiczkach (panna cotta, tiramisu, chia i tapioka) oraz ciasta na porcje, między innymi te dwie apetyczne tarty. Cieszmy się z sezonu na truskawki, zarówno w ciastach, jak i lemoniadach i smoothies. W ofercie są też alkohole (piwa i wina), w planach również pierwsza komentowana degustacja win połączona z wydarzeniem artystycznym.

Jak pracuje Obiecana

W tygodniu Obiecana Cafe jest czynna od 7.00 (w soboty i niedziele od 8.00). Od poniedziałku do czwartku pracuje do 21.00, w piątki i soboty przynajmniej do 23.00, w niedziele do 20.00. Ogrody Geyera są tym miejscem w Łodzi, w którym bez problemu znajdziecie miejsce do parkowania. Przed lokalem wita was letni ogródek, w środku zaś przestrzeń, które aż prosi się o organizację mniejszej lub większej imprezy.

    

Podobne posty

Pamiętacie szaleństwo, gdy się otwierali? Jeżeli dawno nie byliście na Rewolucji, jest do tego ...
Wyselekcjonowana kawa, najlepsi bariści, fajny klimat – oto pięć miejscówek z najlepszą kawą w ...
Własne wędliny, kiełbaski, chleby na zakwasie, maślane i mięciutkie brioche. Wszystko to zjecie na ...