fbpx

Dziś zabiorę was w podroż szlakiem łódzkich restauracji, w których menu możemy znaleźć azjatyckie bao. Z roku na rok miejsc takich przybywa na naszej gastronomicznej mapie, dlatego w tym artykule postaram się zwrócić waszą uwagę na te, moim zdaniem, najbardziej interesujące.

Fot: Food Art

Bao buns to potrawa, która przybyła do nas z północnych Chin. Bao to bułeczki drożdżowe przygotowywane na parze, które występują w różnych kształtach, wielkościach i, jak się okazuje, również w różnych kolorach.  Jeśli słysząc hasło bao w Łodzi myślicie sobie „Pho Shop, a potem długo, długo nic” to jesteście w błędzie. Oczywiście nie zapomnimy o nim w tym zestawieniu, ale zrobimy też miejsce na scenie innym lokalom, które postanowiły rozszerzyć swoje menu o to zyskujące na popularności danie. Coraz częściej możemy znaleźć je w miejscach serwujących sushi i to nie tylko w centrum, ale też na Teofilowie, Retkini, Górnej lub w Nowosolnej. Podawane są jako przystawka, danie główne a nawet jako azjatyckie burgery. Niektóre z nich są idealne w swojej prostocie, inne wręcz pękają od ilości pysznych składników. Skupimy się również na opcjach wege i vegan, będzie oczywiście sporo tofu w panko, ale nie tylko.

ZaParowani

ZaParowani to miejsce, które zyskało rozpoznawalność swoimi przygotowywanymi na parze pierożkami dim sum. Nie może nas wiec dziwić, że lokal ten niedawno poszerzył swoją ofertę o bułeczki gua bao. W ich menu znajdziemy bao w dwóch odsłonach, z boczkiem hoisin i kimchi oraz z kurczakiem teriyaki, ogórkiem i sezamem. Za dwie sztuki zapłacicie tutaj 26,90 zł. Ich lokal znajduje się przy ulicy Wschodniej 37 (wejście od Rewolucji 1905 r.), jednak na terenie całej Łodzi możecie zamówić ich dania z dostawą.

: ZaParowani

King Kong

Teraz wybierzemy się na wirtualną wycieczkę do restauracji tajskiej przy Piotrkowskiej 217 lub jak kto woli, po prostu na drugim Offie. W King Kongu bao zjemy jako starter. Do wyboru mamy tutaj tajskiego burger (21 zł) ze świeżą mieloną wołowiną oraz klasyczne banh bao w 3 odsłonach. Dwie opcje mięsne, z kaczką konfitowaną z sosem hoisin (21 zł) oraz z kurczakiem w panko i sosem na bazie pasty gochujang (19 zł). Osoby niejedzące mięsa znajdą tutaj dla siebie bao z tofu, które w całości składa się z produktów pochodzenia roślinnego (19 zł). Jeśli nigdy nie mieliście przyjemności odwiedzić restauracji King Kong polecam ją nie tylko ze względu na pyszne jedzenie, ale również za kolorowy i ożywiający wystrój.

Fot: King Kong

House of Sushi

Jest to lokal znajdujący się przy Piotrkowskiej w klimatycznej bramie nr 89, z pewnością można powiedzieć, że są oni bardzo mocnym graczem na łódzkim rynku lokali serwujących sushi. Bułeczki bao to nowość w ich menu, oni również mają nam do zaoferowania cztery odsłony tego dania. Poza klasycznymi już propozycją bao z kurczakiem w panko oraz z tofu w panko, House of Sushi oferuje nam również bao z krewetką w tempurze, sosem mango i kolendrą oraz bao z brzuchem chashu, majonezem bbq, prażoną cebulką oraz sałatką sunomono, której głównymi składnikami są ogórek oraz wakame. Wszystkie bułeczki pojedynczo dostaniecie tutaj za 14 zł, kupując zestaw trzech zapłacicie 38 zł. Mam również dobrą wiadomość dla osób mieszkających w Nowosolnej, swój lokal House of sushi znajdziecie przy ulicy Pomorskiej 602.

Fot: House of Sushi

Food Art

Bez owijania w bawełnę przyznam, że to miejsce jest jednym z moich faworytów. Doceniam je za fantastyczne różnorodne, ale dobrze przemyślane menu oraz za klimatyczny wystrój i miłą, uśmiechniętą obsługę.  Bao pojawiły się tam wraz z nowym menu, którego premiera odbyła się w marcu. Wszystkie cztery opcje są bardzo ciekawe i pyszne oraz naprawdę pięknie podane. Jednak zanim przejdziemy do propozycji dla mięsożerców pragnę skupić się na jednej propozycji wegetariańskiej, (jeśli chcecie zjeść ją w wersji vegan wystarczy, że uprzedzicie o tym obsługę). Danie bao wege zawiera w sobie boczniaka, oshinko, szczypior, kolendrę oraz sos mayosriracha. Jest to miła odmiana dla jednostek, które nie jedzą mięsa i dość już mają tofu na każdym kroku. Jeśli jednak należycie do liczniejszej grupy osób, które nie wykluczyły mięsa ze swojej diety, Food Art ma wam do zaproponowania bao w krewetką, z chashu oraz z wołowiną. Za wszystkie powyższe opcje zapłacicie 22 zł za 2 sztuki oraz 40 zł za 4 sztuki.

Fot: Food Art

Koku Sushi

Jest to popularna restauracja sieciowa, którą w Łodzi możecie znaleźć w dwóch miejscach. Jeden z lokali znajduje się przy ulicy Piotrkowskiej 123, drugi zaś znajdziemy na Retkini przy ulicy Armii Krajowej 33b. Bao, które znajdziemy w Koku Sushi są ciekawe i świetnie skomponowane z dobrej jakości składników. Ku mojemu zaskoczeniu odnajdziemy tam również bardzo ciekawą wersję vegan z tempehm teriyaki, serkiem wegańskim, kimchi, sosem ponzu, wegańskim majonezem paprykowym i świeżymi warzywami (2szt. 28 zł). Poza tym w menu znajdziecie również obłędne, jedyne w swoim rodzaju czarne bułeczki z krewetką w tempurze i pastą sezamową (2szt. 32 zł) a także gua bao z kaczką (2szt. 29 zł) oraz z łososiem w tempurze (2szt. 30 zł).

Fot: Koku Sushi

Pho Shop x Sushi w dłoń

Miejsce, którego nie trzeba przedstawiać żadnemu łodzianinowi, który jest pasjonatem nowoczesnej kuchni azjatyckiej. Pho Shop mieszczący się przy ulicy Tuwima 1/3 i zajmuje pierwsze miejsce na podium w kategorii różnorodności dostępnych tam bułeczek przyrządzanych na parze. Z racji na to, że nie starczyłoby mi dnia, aby omówić je wszystkie skupię się na tych za które dałabym sobie uciąć rękę i co najlepsze, nadal bym ją miała! Prym tutaj wiodą trzy bardzo różne propozycje. Złoty medal dostaje ode mnie bao mild KFC (19 zł), niewiele jest dań, które skradły moje serce bardziej niż to. W jego skład wchodzi kurczak w koreańskiej panierce, misoslaw z czerwonej kapusty, sos serowy, aioli, sałata i kolendra. Innymi dwoma propozycjami, których koniecznie trzeba tutaj spróbować chociaż raz, jest kultowe, najbardziej rozsławione w Łodzi bao ciemny brzuch (z sałatą, kiełkami mung, aioli cytrynowym i orzeszkami ziemnymi, 19 zł) oraz wegetariańskie juicy tempura, nie jest to nic bardzo zaskakującego, ale nikt nie twierdzi, że proste rzeczy nie mogą być pyszne. W tej bułeczce znajdziemy warzywa w tempurze, majonez ziołowy, szpinak oraz chili (16 zł). Poza tymi propozycjami w Pho Shopie natkniecie się jeszcze na 13 innych rodzajów bao, między innymi z kaczką, wołowiną, krewetkami czy awokado.

Fot: Pho Shop

Chciała bym również zwrócić waszą uwagę na to, że od jakiegoś już czasu z dala od swojego pierwowzoru w lokalach Sushi w dłoń na Teofilowie oraz na Łodzi Górnej znajdziecie namiastkę Pho Shopowego bao menu. Lokale te w swojej ofercie mają cztery propozycje, poza klasycznym bao z krewetką mamy do wybory bułeczkę z polędwicą wołową lub z brzuchem sprowadzonym prosto z Pho Shopu. Aby tradycji stała się zadość, nie zabrakło tu również bao z tofu w panko.

Ato Ramen

Na koniec naszego zestawienia chciała bym podzielić się z wami ciekawostką, która dostępna jest w Ato Ramen przy ulicy Roosevelta 6. Mowa tutaj o burgerach których bułki wypiekane są z mąki japońskiej. Mamy do wyboru dwie wersje, ebi burgera z kotletem z krewetek i grillowanym ananasem lub ato burgera z chashu i kimchi. Jako ogromna entuzjastka ananasa we wszystkich daniach z czystym sercem polecam wam pierwszą pozycję, ponieważ jest cudownie słodka i jednocześnie pikantna. Moim zdaniem nie ma lepszego połączenia. Jeśli ktoś z was jeszcze nie miał okazji odwiedzić Ato Ramen w nowej odsłonie, gwarantuję wam, że jest to bardzo ciekawe doświadczenie, nie tylko dzięki fantastycznemu jedzeniu, ale również przez minimalistyczny wystrój i otwartą kuchnię na środku lokalu.

Podobne posty

Niedawno zapowiadałyśmy ich premierę. Śniadania w Zielonej już są i to bardzo dobre. Wiemy, bo ...
Właśnie odpalili food trucka z ramenami i załadowanymi frytami, za chwilę ruszają z ramenowymi ...
Jak bardzo różnią się między sobą klasyczne hummusy z ośmiu łódzkich restauracji? Który okazał się ...