fbpx

Eleganckie wnętrza, a w kuchni wietnamska ekipa, która przygotowuje nie tylko swoje rodzimy dania, ale również potrawy rodem z Japonii, Korei czy Tajlandii.

AsiArt ma w Łodzi dwa lokale – starszy ma siedzibę przy Sieniewicza 40, ten niedawno otwarty przy Piotrkowskiej 295 w Ogrodach Geyera. Jeśli myślimy o kuchni azjatyckiej, na myśl przychodzi od razu charakterystyczny wystrój z lampionami na czele. Zapomnijcie o tych skojarzeniach planując gościnę w AsiArt. Restauracje są eleganckie (przede wszystkim ta w Ogrodach Geyera), gdyby nie aromat azjatyckich przypraw i muzyka, w menu spodziewalibyśmy się raczej fine diningu, niż pho czy pad thaia.

Elegancki wystrój AsiArt

Oryginalne, pofabryczne sufity z cegły, czarne ściany ze sztukateriami oraz czarne, wyściełane krzesła. Orientalny akcent bardzo dyskretnie prezentują bambusowe lampy będące uzupełnieniem nowoczesnego oświetlenia, całość dopełniają elementy utrzymane w pistacjowej zieleni. Przez dużą szybę możemy podejrzeć pracę kucharzy – teraz już nie ma wątpliwości, że mamy do czynienia z kuchnią azjatycką. Choć pracownicy, podobnie jak właściciel AsiArt – Toni, pochodzą z Wietnamu, menu restauracji obejmuje geograficznie znacznie szersze tereny.

Nie tylko Wietnam

Najpierw powstał lokal w Berlinie, przed Łodzią był jeszcze Poznań. W obydwu łódzkich lokalach zjemy te same dania (na Piotrkowskiej jeszcze nie ma sushi, ale to tylko kwestia dni. W menu poza klasykami cały dział z rolkami wegańskimi, a do tego specjalności AsiArt i zestawy imprezowe).

Wiele składników dań właściciel sprawdza z zagranicy. Toni sam jest kucharzem, więc przepisy są jego autorstwa. Sporo w menu jego rodzinnej kuchni wietnamskiej, ale nie tylko. Spójrzmy na zupy – w tym dziele znajdziemy zarówno chińską wonton z pierożkami, wietnamskie pho w dwóch odsłonach (z kurczakiem i wołowiną), a także tajskie propozycje na bazie mleczka kokosowego. Ich ceny wahają się między 14 a 18 zł. W przekąskach między innymi pierożki gyoza, spring rollsy czy dim sum gotowane na parze.

Samodzielnie dobierz dodatek do dania

Uwaga, czas na dania główne. Tu oddzielnie wybieracie zestaw skomponowanych dodatków i główny składnik, którym może być kurczak (marynowany, chrupiący lub pieczona pierś), wołowina, tofu, krewetki, panierowany łosoś bądź chrupiąca kaczka. Takie danie kosztuje 28 lub 35 zł. Wśród tańszych propozycji jest między innymi sos hoisin z ryżem jaśminowym, czerwone curry z mlekiem kokosowym czy słodko-kwaśny sos z ananasem, pieczarkami i warzywami. Za 35 zł zjecie natomiast udon z jajkiem, warzywami, grzybami mun, smażoną cebulą, orzeszkami ziemnymi i sosem hoisin lub makaron ryżowy smażony z jajkiem i warzywami w słodko-kwaśnym sosie tamaryndowym.

Wyjątkowo atrakcyjne ceny 

Powiedzmy szczerze, te ceny już są atrakcyjne, a w ramach promocji, do połowy lipca na wszystkie dania dostaniecie na Piotrkowskiej dodatkowe 20% rabatu. Tu warto wspomnieć, że oprócz dań głównych w AsiArt są również specjalności (ich regularna cena to również 35 zł, czyli po rabacie jedynie 28 zł). To tu znajdziecie dania z makaronem ryżowym, pad thaia, grillowane krewetki z makaronem, mieloną wołowinę zawiniętą w liście betelu czy grillowany stek wołowy. A na deser – panierowany banan/mango w sosie kokosowym lub sezamowe kulki nadziewane słodką fasolą (każdy za 12 zł). W AsiArt zjadłam bun z kurczakiem, zupę wantan z pierożkami i makaronem oraz kurczaka z ryżem. Tylko czekam, by wrócić po więcej, bo wszystkie dania bardzo mi smakowały. To znajome, azjatyckie smaki w comfort foodowym wydaniu. Znajomi – szykujcie się!

Na miejscu i z dostawą

Na koniec jak zwykle kilka informacji praktycznych. Obydwa lokale mają wolne w poniedziałek. Od wtorku do czwartku Sienkiewicza pracuje w godzinach 11.00-21.00 (Piotrkowska godzinę dłużej). Od piątku do niedzieli Sienkiewicza również otwiera się o 11.00, a Piotrkowska od 12.00 (obydwa pracują do 22.00). W AsiArt możecie zamawiać jedzenie z dostawą – Sienkiewicza ma własnych dostawców, Piotrkowska za chwilę też będzie miała, ponadto współpracuje z Pyszne.pl i Boltem. Na Sienkiewicza już napijecie się alkoholu, na Piotrkowskiej będzie dostępny lada moment. Rabat 20% na dania (bez napojów) obowiązuje tylko na miejscu w Ogrodach Geyera.   

Podobne posty

Szukamy dla was fajnych miejscówek na lato, a w ogródku DaVelli z grillem jest jak na wakacjach. ...
Długo Łódź musiała czekać na dobre roślinne sushi, ale już wiemy, że było warto. Uwaga – to nie jest ...
Jeśli w temacie jedzenia na mieście jesteście wśród swoich znajomych kompendium wiedzy, teraz ...