fbpx

Belgian Fries

Koniec grudnia to nie tylko święta – to również ostatni gastronomiczny debiut ubiegłego roku. Przed wami Belgian Fries.

Struga 5 – obowiązkowy kierunek dla wszystkich frytkożerców. Niewielki, przyjemny lokal, a za barem dwójka założycieli. Są młodzi, pełni zapału i pasji, no i oczywiście kochają frytki. Nie tylko obsługują gości, ale również samodzielnie obierają kilogramy ziemniaków, kroją, zgodnie z oryginalną recepturą dwukrotnie smażą oraz przygotowują smakowite sosy urozmaicające frytkowe dania.

Belgian Fries

W menu frytki belgijskie, francuskie, spiralki, łódeczki, kids fries i inne. Za porcję 200 g zapłacimy 5 zł, za dwa razy większą 9 zł. Poza tymi ziemniaczanymi, w Belgian Fries możemy spróbować też frytek z marchwi, pietruszki czy selera. Gdy zrobi się cieplej, w ofercie powinny pojawić się też frytki owocowe i desery.

Najważniejsze są frytki, ale prawie tak samo ważne sosy. Obecnie do wyboru jest 14 rodzajów dodatków, ale ich ilość ma wzrosnąć nawet do 30! Belgowie zajadają się majonezem, jednak u nas znacznie lepiej sprzedają się inne smaki. Wśród nich można chociażby wymienić najpopularniejszy andaluzyjski, ale także wersje pikantne (amerykański, arabski, sos z sambalem), bazyliowy, serowy chilli czy duński Remoulade.

Belgian Fries

Choć lokal funkcjonuje zaledwie kilka dni, już może pochwalić się stałymi bywalcami (niedługo mogą oni liczyć na specjalne karty rabatowe), ma też na koncie pierwszy sylwestrowy catering. Może wkrótce będzie można zamówić frytki z dostawą do domu?

Podobne posty

W tej restauracji jeszcze nas nie było, a ma już 12 lat! Kręcą pizzę, makarony, sami pieką bułki do ...
30 festiwalowych restauracji przygotowało swoje popisowe pizze. Jest pizzowy burger, włoskie ...
Konkurs na najszybsze zjedzenie pizzy, wystawa fotografii, spotkanie klubu kolacyjnego i warsztaty ...