fbpx

Za nami piąta, a zarazem urodzinowa edycja Jemy w Łodzi Food. Było mnóstwo świetnego jedzenia, super wydarzenia, a przede wszystkim tysiące gości, którzy po raz kolejny byli z nami!

Organizacja największego festiwalu w mieście i jednego z największych w Polsce to nie lada wyzwanie, ale też ogromna satysfakcja. W tym roku był wyjątkowo, przede wszystkim za sprawą jubileuszowej edycji i naszych dziesiątych urodzin, ale również pandemii, o której nadal trudno zupełnie zapomnieć. Bez względu na wszystkie przygotowania, Jemy w Łodzi Food Fest (a również innych naszych imprez) nie byłoby bez was. Dziękujemy – za wszystkie wizyty w restauracjach, przesłane zdjęcia, udział w wydarzeniach i wszystkie życzenia. Jesteście wyjątkowi i jak my kochacie jedzenie!

Prawie 70 restauracji i kawiarni, około 80 festiwalowych dań – jak zwykle żałujemy wszystkich, których nie udało się spróbować. Po raz kolejny udało nam się pobić rekord! Dziękujemy wszystkim właścicielom, kucharzom, managerom, kelnerom – znów udało wam się nas zaskoczyć, a przecież z roku na rok poprzeczka podnoszona jest coraz wyżej.

Nie ogarnęłybyśmy wszystkiego, gdyby nie nasi partnerzy. W pierwszej kolejności podziękowania dla całej ekipy Łódzkiego Centrum Wydarzeń – zawsze możemy na was liczyć. Bidfood Farutex jest z nami od czasów lockdownu, za co jesteśmy niewymownie wdzięczne. Wiecie jakiego maila dziś od nich odebrałyśmy? – „wyślijcie informacje o Ramen Festivalu”! Wyślemy, musimy choć jeden dzień odpocząć J Po raz kolejny jest z nami Marcin z Pro-Gastro, firmy która dostarczy każdy sprzęt i piękną zastawę dla gastro. Pozdrawiamy też wszystkich znajomych z Book&Cook, które zawsze gości nas na warsztatach i zawszy mamy pewność, że wszystko będzie perfekcyjnie przygotowane , a również Igora Jankowskiego, autora wszystkich grafik i Krzysia, który kręcił z nami film – obaj mają anielską cierpliwość.

 Co roku dołącza do nas ktoś nowy. W tym roku mogliście zamówić festiwalowe dania przez aplikację e-catering, która na pewno będzie się fajnie rozwijać, zaś dzięki Fuzji odkryliśmy wyjątkowe miejsce w Łodzi. Długo będziemy wspominać niepowtarzalną degustację win w zabytkowej kotłowni – wszyscy gości prosili o powtórkę, więc jak Fuzjo – kiedy macie wolny termin? Wszystko zagrało tu perfekt dzięki wspaniałym ludziom: Magdzie, która wybrała wina, Ani z Bawełny, która dopilnowała poczęstunku, Olkowi i Damianowi oraz Jeremiemu i Marcinowi, którzy zadbali o niecodzienną oprawę muzyczną.

Nieskromnie napiszemy, że w tym roku wydarzenia towarzyszące były mocną stroną Jemy w Łodzi Food Fest. Na większość zabrakło biletów – obiecujemy, że podobne spotkania będziemy organizować również w innym czasie. Jeszcze przed oficjalnym rozpoczęciem festiwalu restauracja Al. Dente urządziła nam cudowne przyjęcie urodzinowe. Słodkości Asi Banad rozeszły się w przeciągu dwóch godzin, w Montagu, dzięki Wiktorowi z Primulatora, nauczyliśmy się dobrze parzyć alternatywy, poznaliśmy też kawy z łódzkich palarni: Asterii, Around the coffee, Euro Cafe i Instytutu Kawy. Franco z Tango Argentino przygotował najlepsze steki na spotkaniu naszego Klubu Kolacyjnego, jutro domową wietnamską kuchnią ugości nas Lilly Tran (od razu napiszę, że biletów nie ma już od tygodnia!). Było cocktail party w Las Palmas, zaś klasa sama w sobie – Agnieszka Eriksson pokazała nam, jak elegancko zachować się przy stole.

Na koniec dwa słowa o grze miejskiej – zorganizowałyśmy ją po praz pierwszy i na pewno nie ostatni. Uczestnicy rozwiązywali zadania, szukali wskazówek i poznawali smaki wędrując od jednego do drugiego lokalu. Choć restauracje mają teraz mnóstwo pracy, nikt nam nie odmówił pomocy – Woda Sodowa, Drukarnia, Montag, Owoce i Warzywa, Bawełna, Pop’n’art, Krasnolód, Las Tablas, Imber – dzięki!

To było wyjątkowe 10 dni (a wcześniej kilka miesięcy przygotowań). A jak wygląda nasze pofestiwalowe życie? Wstałyśmy rano i … zaczęłyśmy wymyślać atrakcje na Ramen Festiwal. Widzimy się w listopadzie!

Podobne posty

fot. pixabay.com Autentyczne, tradycyjne, oryginalne – słowa wytrychy, którymi lubią promować się ...
Chcecie wiedzieć czym są tytułowe ryżowe buły oraz jak smakuje dosa? Zajrzyjcie z nami do nowo ...
Bao z szarpaną wieprzowiną, krem karmelowy, miruna w migdałach, pâté z wątróbek – przyznacie, że nie ...