fbpx

Falafele, hummusy, wrapy i jeszcze więcej! Tak prezentuje się karta restauracji Falla, która w ubiegły weekend otworzyła się na Piotrkowskiej 217. Byłyśmy, próbowałyśmy, a teraz dzielimy się z wami wszystkimi szczegółami.

Falla

Falla zajęła pomieszczenie po Korzeniach, a w menu lokalu znalazły się dania wegetariańskich czerpiące z kultury wielu krajów. Jest tu sporo wpływów wschodnich, w Falli królują bowiem falafele i hummusy, popularne są także szakszuki. – Wszystko przygotowujemy codziennie sami, zarówno falafele i hummus, jak i kimchi oraz inne kiszonki – mówi Marcin Sałaciak, współwłaściciel.

Faktycznie, po wejściu do sporego lokalu w oczy rzucają się wielkie słoje wypełnione owocami i warzywami, takimi jak cytryny i chilli. W środku jest sporo nawiązań do historii budynku: właściciele pozostawili surowe ceglane ściany, a z sufitów zwisają stare lampy. Jest industrialnie, ale przytulnie – zasługa mebli z drewna, dużej ilości roślin oraz welurowych kanap w kolorze butelkowej zieleni. Możecie zasiąść tu także przy sporym stole koedukacyjnym, który sprzyja poznawaniu nowych ludzi. W końcu, co łączy lepiej niż wspólne jedzenie?

Restauracja rozpoczęła działalność menu podstawowym, dostępnym we wszystkich lokalach Falli w Polsce. – Z czasem z pewnością wprowadzimy wkładki sezonowe, oparte na składnikach charakterystycznych dla danego okresu – dodaje Marcin. Karta jest spora, a dania to prawdziwa wycieczka po świecie. Na start marokańska zupa harira z soczewicy, podawana z daktylami, arabską pitą i jogurtem (17 zł). Potem przechodzimy do wrapów (21-27 zł) – możecie wybrać spośród 7 propozycji, wśród których hitami są: Falla Wrap z falafelami, hummusem, świeżymi warzywami, piklami i sosem orzechowym (21 zł), Vegap z wegańskim gyrosem, świeżymi warzywami, modrą kapustą, sosem czosnkowym i ostrym (24 zł) oraz Acapulco Wrap z dodatkiem bezmięsnego chili con carne, limonkowego ryżu, cheddara, owoców granatu, sałaty lodowej, czerwonej cebuli, kwaśnej śmietany z sumakiem i sosu sweet chilli mango (26 zł, dostępny też w wersji wegańskiej). Porcja idealna jest do podzielenia się z drugą osobą i do tego zachęca też lokal. Jeśli macie jednak większy głód, idealny będzie dla was wege burger drwala z panierowanym serem i warzywami (28 zł).

Vegap

Na miejscu króluje kultura wspólnego jedzenia, a najlepszy tego przykładem są kolejne pozycje z menu. Największym hitem restauracji jest Ręka Fatimy (49zł) czyli dwuosobowy talerz wypełniony miskami – a w nich falafele, hummusy, kiszonki, świeże warzywa, sos orzechowy, pieczone dodatki oraz pita arabska. Idealne do podziału są także Miski Falli, które pozwolą wam odkryć pełną ofertę restauracji. W miskach, oprócz stałych pozycji, znajdą się bowiem wybrane przez szefa kuchni specjały, zarówno na ciepło i na zimno, za każdym razem będzie to także coś innego. Za taką niespodziankę oraz zabawę smakami zapłacicie w zależności od liczby misek: 50 zł za 6 naczyń, 80 zł za 10 oraz 110 zł za 20. 

Hummusy

W lokalu możecie zamówić także ulubiony hummus, podawany z pitą oraz piklami. Falla codziennie przygotowuje 5 rodzajów: tradycyjny (16 zł), marchewkowo-miodowy (18 zł), pikantny chipotle (18 zł), kolendrowo-limonkowy (18 zł) oraz z suszonymi pomidorami (18 zł). Dostępny jest mix wszystkich smaków (36 zł). Restauracja serwuje także 3 odmiany szakszuki: klasyczną z serkiem labneh (21 zł), w wersji meksykańskiej z fasolą, marynowanym kaktusem, guacamole, salsą verde, salsą chipotle i cheddarem (26 zł) oraz w wersji włoskiej z pesto bazyliowym, oliwkami, pomidorkami cherry i mozzarellą (28 zł). Znajdzie się też coś dla amatorów słodkości! W karcie na stałe jest baklava (7 zł), codziennie pojawia się też inne ciasto lub deser dnia (12 zł).

A co do tego? Robione na miejscu lemoniady (10 zł), słodki napój jallab z daktyli i melasy winogronowej (7 zł), albo ajran – słony napój na bazie jogurtu, w wersji klasycznej z miętą (8 zł) lub mango (10 zł). Lokal serwuje także włoską kawę (6-12 zł) z mlekiem krowim lub roślinnym, ale także zagraniczne specjały: herbatę po turecku z kardamonem (10 zł) lub po marokańsku z miętą, kardamonem i syropem cukrowym (12 zł). Zamówić możecie również coś z procentami: piwo, wino, lub specjalnie wyselekcjonowane dla lokalu frizzante z nalewaka, wkrótce pojawią się też drinki.

Falla otwarta jest od wtorku do niedzieli od 12:00. W piątek i sobotę zamykają o 22:00, a w pozostałe dni godzinę wcześniej, o 21:00. Już niedługo dostępna będzie opcja dowozu, na razie jedzenie w biodegradowalnych pojemnikach na wynos możecie samodzielnie odebrać w lokalu.

Podobne posty

Pytani o typowo łódzkie dania, łodzianie najczęściej wymieniają zalewajkę i prażoki, ale rzadko ...
W ramach Jemy w Łodzi Pasta & Kluchy Fest, nasz partner, sklep Azjanatalerzu.pl przygotował ...
Co było pierwsze – makaron czy kluska? Czym różnią się od siebie i gdzie zaczęło się całe to ...