fbpx

Pierogi

Jak co roku rodzina zleciła mi zajęcie się tematem pierogów, a ja jak zwykle mam dylemat – gdzie tym razem zrobić świąteczne zakupy.

Może rozczaruje Was dzisiejszy tekst – zamiast polecić miejsce, w którym można kupić najlepsze pierogi w Łodzi, sama proszę Was o rekomendację . Na kogo postawilibyście chcąc zadowolić wybredną rodzinę? Już tłumaczę, skąd bierze się mój dylemat.

Dawno, dawno temu za pierogi odpowiedzialna była babcia. Jak można się domyślać, była mistrzynią staropolskiej kuchni – ciasto było idealnie sprężyste i cienkie, maksymalnie wypełnione pysznym farszem (niektórych może to zaskoczyć, ale do wigilijnej kapusty z grzybami babcia dodawała też niewielką ilość smażonego śledzia). Mama wyspecjalizowała się w rybach wszelakich, niestety nawet nie chce słyszeć o lepieniu pierogów (z resztą, tak samo jak i reszta familii). Ponieważ jestem tą, która „się zna”, mnie podrzucono to kulinarne kukułcze jajo.

pielmieni

Nie chcąc rodzinie psuć świąt, nie biorę się sama za gotowanie, tak więc co roku poszukuję miejsca, którego produkcja uświetni naszą wieczerzę. Niestety prawie co roku przeżywam rozczarowanie. Czy nie macie wrażenia, że z pierogami na Wigilię jest trochę tak jak z pączkami w tłusty czwartek? Miejsca, w których na co dzień pierogi mi smakują, tak bardzo stawiają w święta na ilość, że wigilijne wyroby są znacznie gorsze niż zazwyczaj: farszu jest mało, ciasto grube, a w dodatku rozkleja się ono przy podgrzewaniu.
W historii mam już zamówienie z restauracji typu „chłopskie jadło”, firmy cateringowej czy producenta, który dostarcza pierogi do łódzkich lokali (a tam uchodzą one za robione na miejscu) – same porażki. Po wyroby ostatniego z wymienionych wysłałam męża na drugi koniec Łodzi. Sprzedawczyni przy płaceniu złamała mu kartę kredytową (tak – to jest możliwe) i na końcu opieprzyła, że nie ma on gotówki, a towar już nabity na kasę. W tamtym roku postawiłam na Teremoka i to była zdecydowanie najlepsza z prób ostatnich lat. Pierogi zacne, ale … nadal nie te babcine.

Do jutra muszę podjąć decyzję, skąd zamówić pierogi w tym roku, więc może podpowiecie sprawdzone miejsce – chcę takie z cienkim ciastem, bez grubych brzegów i oczywiście z farszem doskonałym. Tylko nie piszcie mi, żebym sama się wzięła za lepienie – w zupełności wystarczy mi sprzątanie mieszkania i ubieranie choinki.

Podobne posty

Zbliża się termin wydania nowej karty rabatowej Jemy w Łodzi. Mamy jednak świadomość, że miniony rok ...
Na to otwarcie czekałyśmy długo i niecierpliwie. Od kilku dni możemy już odwiedzać Phở by Lilly Tran ...
Drugi Montag przy Piotrkowskiej Choć nowy Montag przy Piotrkowskiej 111 działa już od jakiegoś ...