fbpx

Gęsi Puch wraca – z nowym szefem kuchni i menu

Gęsi Puch to jedna z tych restauracji, które były całkowicie zamknięte podczas lockdownu.  Za jej drzwiami trwały jednak wielkie przygotowania do otwarcia – już teraz można zamówić premierowe dania, a za chwilę usiąść w odnowionym ogródku.

Prowansalskie wnętrze

Wiem, że po miesiącach przerwy nie za bardzo pamiętacie, jak restauracje wyglądają w środku, więc na początku przypomnę wam o pięknym wystroju Gęsiego Puchu. Na dole wnętrze utrzymane w prowansalskim stylu – jest dużo bieli, nadających ciepła materiałów, wygodne meble i zakamarki, które pomimo wielkości sali pozwalają na kameralną wizytę.

Gęsi Puch położony przy zbiegu ulic Radwańskiej i Politechniki jest wręcz stworzony do organizacji imprez. Dobra lokalizacja, parking, a przede wszystkim te wnętrza! Lokal może pomieścić nawet 150 osób (w przypadku wesel) – wiemy, że często szukacie takich miejsc, a w centrum bardzo o nie trudno. Jest stylowo, z klasą, ale to w końcu portal o jedzeniu, nie o wystroju, więc piękne wnętrze nie miałoby znaczenia bez odpowiedniej kuchni.

Nowy szef kuchni

Oto Jakub Jabłoński, nowy szef kuchni Gęsiego Puchu. Tak, to ten z telewizji – gotował w Kolorowych Garach w czasie Kuchennych Rewolucji i to jego umiejętnościami zachwycała się Magda Gessler. Specjalność – kaczka. Nie zabraknie jej oczywiście w nowym menu restauracji. Nowości jest zresztą dużo, dużo więcej. Co ważne, przy szykowaniu nowych propozycji Kuba brał pod uwagę to, jak zachowają się w dostawie. Ja mogę potwierdzić, że się sprawdziły.

Na zdjęciu widać szefa kuchni Jakuba Jabłońskiego.
Jakub Jabłoński – szef kuchni restauracji Gęsi Puch

Najpierw dla słowa dla stałych bywalców Gęsiego Puchu. Jeżeli w pamięci macie jeszcze smak kartaczy czy nogi z gęsi donoszę, że dania nadal są w karcie. Niektóre pozycje uległy odświeżeniu – wśród nich można chociażby wymienić tatara, sakiewki (które teraz wypełnione są kaszanką) czy śledzia podawanego na krajance kaparowo-migdałowej. Dalsza część karty to nie tylko nowe kompozycje, ale cała koncepcja menu. Od teraz kuchnię polską mocno wzmocniła europejska, z głównym akcentem na śródziemnomorską.

Na zdjęciu widać biały, elegancki talerz z sakiewkami wypełnionymi kaszanką.
Sakiewki z kaszanką

Kuchnia śródziemnomorska w menu

Jeśli przywołamy we wspomnieniach włoskie czy hiszpańskie wakacje, na myśl przychodzi nam długie biesiadowanie, uczta rozpoczynająca się przystawkami, owoce morza czy kolorowe sałaty. Właśnie takie dania otwierają nową kartę Gęsiego Puchu. Na dobry początek deska serów i wędlin,  smażone kalmary z salsą pomidorową, chorizo w czerwonym winie czy obowiązkowe krewetki w maślanym sosie.

Na zdjęciu widać emaliowane naczynie z krewetkami z chilli w maślanym sosie.
Krewetki w maślanym sosie

Nowa karta stała się bardziej casualowa – najlepszym przykładem niech będzie pizza. Do wyboru 6 rodzajów placków na cienkim, włoskim cieście z oryginalnymi dodatkami w rozmiarze 37 cm, czyli nieco większym od standardowego. Jak wiadomo, pizza świetnie sprawdza się w dowozie, podobnie jak burgery, które również zagościły w menu. Do tego jeszcze makarony, gnocchi, a dla wegan jaglane falafele z hummusem i warzywami.

Kaczka, łosoś i brownie

Oczywiście Gęsi Puch nie stał się teraz restauracją street foodową, dania główne mają tu silną reprezentację, kompozycje są przemyślane, dopracowane, pięknie prezentują się na talerzu, ale co ważne, nadają się również na wynos, co sama przetestowałam na sakiewkach, kartaczach i bitkach w sosie figowym. Zacznijmy od zup. Nie próbowałam, ale intrygującą brzmi rosół z gruszką!, krem pomidorowo-paprykowy biorę w ciemno, podobnie jak żurek, który zastąpił wcześniejszą zalewajkę.  Ja zdecydowałam się na łososia. Bardzo fajne danie które zaskakuje smakiem kapusty, która przygotowana jest z mlekiem kokosowym i curry.

Na zdjęciu widać talerz z daniem - łososiem na kapuście.
Łosoś z kapustą curry

Kuby popisowa kaczka została przygotowana z sosem śliwkowym z porto, poza nią zjecie też gołąbka w sosie grzybowym, poliki wołowe czy sandacza z pieca. No i oczywiście deser. Beza, brownie, a może to obłędnie wyglądające smażone ciasto drożdżowe z kremem sernikowym? Czas na wielkie odliczanie i ostatnie porządki. W sobotę 15 maja rusza ogródek Gęsiego Puchu. Pierwszy raz na miejscu będziecie mogli się przekonać, jak smakują dania nowego szefa kuchni.

Podobne posty

Zbliża się termin wydania nowej karty rabatowej Jemy w Łodzi. Mamy jednak świadomość, że miniony rok ...
Na to otwarcie czekałyśmy długo i niecierpliwie. Od kilku dni możemy już odwiedzać Phở by Lilly Tran ...
Drugi Montag przy Piotrkowskiej Choć nowy Montag przy Piotrkowskiej 111 działa już od jakiegoś ...