fbpx

Powstaje coraz więcej miejsc, w których oprócz wypicia dobrej kawy, drinka czy zjedzenia czegoś na szybko możecie także skorzystać z usług barbera, kupić kwiaty, albo strzelić sobie nową fryzurę. Tak też jest w Luisse Cafe. 

Luisse to sieć salonów fryzjerskich stylisty Łukasza Szymczaka. Przy Ogrodowej 8 mieści się salon damski i tuż obok salon męski połączony z kawiarnią. Jest elegancko i minimalistycznie – we wnętrzu ale również w menu. Co ważne, kawiarnia otwarta jest dla wszystkich, nie tylko klientów salonów. Kawa wypita z widokiem na taką perełkę Łodzi, jaką jest pałac Poznańskiego, to naprawdę nie byle co.

Kawa, herbata a może chai latte?

Tak jak wspomniałam wnętrze Luisse jest urządzone z klasą, w sam raz na biznesowe spotkanie przy kawie. Przeważają w nim kolory ziemi – czerń, brąz, morska zieleń, ciepły żółty. Wszystkie salony, a również kawiarnia zaprojektowane zostały przez tę samą projektantkę. Elegancja i minimalizm nie wykluczają tu poczucia, że jest przytulnie – to zasługa ciepłego światła i unoszącego się zapachu kawy, o której teraz kilka słów. Ziarna z jakich jest parzona, to specjalnie przygotowana dla Luisse, mieszanka z łódzkiej palarni kawy – Asteria – paczkę takiej kawy kupicie też do domu. Do kawy oferowane jest kilka rodzajów mleka roślinnego, a także smakowe syropy. Oprócz klasycznych kaw napijecie się tu także chai latte w pięciu wariantach (18,50 zł). Jest to połączenie mocnej herbaty z aromatycznymi przyprawami, ciepłym mlekiem i kawą. Chai latte albo masala chai pochodzi z Indii. Jest aromatyczna, rozgrzewająca, aksamitna w smaku a przez większą zawartość kofeiny (kawa i herbata) dobrze pobudza. Natomiast z bardziej znanych rozgrzewających napojów w okresie jesienno – zimowym wypijecie herbatę z przyprawami korzennymi i imbirem. Niebawem mają pojawić się też kawy białkowe.

Chrupiący rogalik z kremem

Zajrzyjmy do menu. Jego autorem jest pasjonat gotowania – Dawid Kozik – to jego gastronomiczny debiut. Widać, że nowe wyzwanie sprawia mu ogromną radość i jak sam mówi – gotuje tak, jakby gotował w domu. Menu skupia się na śniadaniach, które zjecie przez cały dzień. Jest prosto i smacznie. Nie odkryjecie Ameryki, ale zjecie śniadanie przygotowane na świeżych produktach, zachęcająco podane i po prostu smaczne. Pierwsze co rzuci Wam się w oczy patrząc na menu, to croissanty. Zamówicie je z różnymi słodkimi kremami, budyniem waniliowym albo musem truskawkowym (croissant i trzy słodkie dodatki – 13 zł). Rogalik jest chrupiący i ciepły, obsypany cukrem pudrem. Dostępny w trzech rozmiarach. Możecie też złapać go razem z kawą na wynos i wyruszyć na spacer po okolicy. Na spacer możecie zabrać również kanapkę z bagietki. Serwują je na trzy sposoby – z sadzonym jajkiem, tuńczykiem lub kurczakiem, a wszystkie z dodatkiem chrupiących warzyw (17 zł). 

Śniadanie i lunch

W wersji wytrawnej są croissanty z jajecznicą, jajkiem sadzonym, tuńczykiem lub kurczakiem (14 zł), jajecznica na bogato, bo z pieczarkami, papryką, szczypiorem i frankfurterkami (25 zł), śniadanie Luisse – na większy głód (29 zł) oraz jajka w pomidorach (25 zł). Spróbowałam ostatniej opcji – to trzy sadzone jajka z płynnym żółtkiem, passatą pomidorową z cebulką, doprawione wędzoną papryką i kuminem. W porze lunchowej możecie skusić się na sałatkę Cezar – chrupiąca sałata rzymska, sos cezar przygotowany na miejscu, soczysta i dobrze przyprawiona grillowana pierś z kurczaka i płatki parmezanu. Smaczny sałatkowy klasyk, który dostępny jest również w opcji z wegańskim kurczakiem (25 zł). Menu śniadaniowo – lunchowe jest niewielkie. Mamy w nim bezpieczne i lubiane składniki, które zawsze dobrze smakują i można je szybko przygotować. 

Coś na osłodę

Do dobrej kawy przyda się dobry słodycz. W Luisse mają swoje sprawdzone ciasta i inne słodkości, wśród nich kolorowe monoporcje, sernik baskijski czy bananowa krówka. Wybór padł klasycznie – na sernik. Nie zawiodłam się, był lekki i delikatnie kremowy. Kawałek sernika (17 zł) wsunęłam w parze z wspominanym chai latte – Dawid przygotował tiger chai o przyjemnym piernikowym aromacie. Jeśli rozsmakujecie się w ciastach od Luisse Cafe, wiedzcie, że przygotują je również na zamówienie – będzie też ciastowa oferta świąteczna. Na osłodę powiem Wam też, że pojawi się tu niebawem lekkie alkoholowe koktajle i wino. A w okresie letnim pod dachem między dwoma salonami stanie ogródek. 

Luisse Cafe na kawę i śniadania zaprasza w tygodniu od 9.00 do 18.00, a w weekendy od 10.00. 

Podobne posty

W tych delikatesach znajdziecie produkty niemal ze wszystkich zakątków świata. Skomponujecie też ...
Aromatyczne i rozgrzewające napoje, gulasze, grille, alpejska kolacja i niespodzianki dla narciarzy. ...
Obiecana Cafe w ogrodach Geyera nie tylko kawą stoi. W menu znajdziecie też chałkowe kanapki, zjecie ...