fbpx

Big Betty

Dziś będzie kilka słów o ostatnich zamknięciach. Na szczęście jest ich znacznie mniej niż premier nowych restauracji.

Ostatni artykuł o zamknięciach kończyła Street Art Deluxe. Dziś w jej miejscu działa chińska MeiMei – niestety serwowane tu dania nie powalają na kolana i raczej daleko jej do swej molekularnej poprzedniczki. Miejsce Paparazzi zajęła Bawełna, ale na tym nie kończą się zmiany na rynku Manufaktury.

Nie wypijemy już popołudniowej herbatki w Big Betty, nie zjemy też naleśników w Suzette. Już od jakiegoś czasu chodziły głosy, że w tej pierwszej nie najlepiej się dzieje, ale między plotkami a zamknięciem jeszcze daleka droga. Swojego czasu restauracja słynęła z pysznych deserów autorstwa Marty Gruszczyńskiej. Królowa ciast, musów i innych słodkości na chwilę opuściła nasze piękne miasto i przeniosła się aż do Australii. Na szczęście wróciła i dziś tworzy autorską kuchnię (również wytrawną) w Lokalu. Na razie nie wiadomo, co powstanie w miejscu Big Betty i Suzette, ale na pewno będziemy nękać w tej sprawie przedstawicieli Manu.

Marcello

Jesteśmy też ciekawi, jakie będą losy lokali sygnowanych nazwiskiem Magdy Gessler. Nie tak dawno kreatorka smaków wydała oświadczenie, w którym informuje, iż „ze względu na fundamentalne różnice w filozofii prowadzenia restauracji dzielące mnie i moich partnerów biznesowych rezygnuję z udzielania mojego nazwiska i wizerunku następującym restauracjom: (…) Polka w Łodzi, Marcello w Łodzi (…). Podjęłam już niezbędne kroki prawne w celu zakończenia tej współpracy – formalne rozstanie nastąpi po upływie okresu wypowiedzenia wiążącej mnie umowy. Rewolucje na własnym podwórku uważam za rozpoczęte”. Brak znanego nazwiska na szyldzie nie musi wcale zaszkodzić wymienionym miejscom, ale może tu też szykują się kolejne zamknięcia?

Pani Cupcake

Okazuje się, że Piotrkowska radzi sobie lepiej, ale i tu nie obyło się bez zmian. Nie zjemy już polskiej kuchni w Chłopskim Jadle ani słodkich babeczek u Pani Cupcake. Pierwsza informacja chyba niewielu zdziwi –  formuła przaśnych konceptów wyczerpała się już kilka lat temu, a próby odświeżenia wizerunku Jadła nie przyczyniły się do zdobycia nowych gości. Na pewno większym zaskoczeniem jest koniec babeczek. Pani Cupcake szła przez rynek przebojem, po lokalu przy Piotrkowskiej 89 zaczęła również dzierżawić kawiarnię w Manufakturze, a potem ogłosiła, że przenosi się do Warszawy. Życzymy powodzenia, bo można rynek stolicy jest bardziej otwarty na kremowe słodkości, ale i konkurencja znacznie większa niż w Łodzi.

Kamari

Na koniec kilka słów o przenosinach i powrotach. Kamari spod numeru 15 przeprowadziła się pod 122, zaś Pub Sherlock Holmes Bistro&Pub zmienia adres z Piotrkowskiej 56 na 120 (reotwarcie planowane jest na koniec czerwca). Niedługo na imprezową mapę powinien też powrócić Pub Lumumbowo. Myśleliśmy, że zamknięte, ale jednak Facebook mówi, że w lokalu trwa remont.

Podobne posty

Zbliża się termin wydania nowej karty rabatowej Jemy w Łodzi. Mamy jednak świadomość, że miniony rok ...
Na to otwarcie czekałyśmy długo i niecierpliwie. Od kilku dni możemy już odwiedzać Phở by Lilly Tran ...
Drugi Montag przy Piotrkowskiej Choć nowy Montag przy Piotrkowskiej 111 działa już od jakiegoś ...