fbpx

Cloud restaurants, ghost restaurants lub virtual restaurants – kuchnie-widmo to restauracje, które nie mają swojego lokalu, a wszystkie dania oferują jedynie na wynos. Dzięki pandemii ten trend rośnie w siłę w całym kraju, również w Łodzi.

Kuchnia do dyspozycji

Moje pierwsze osobiste zetknięcie z ghost kitchen w naszym mieście? Otwarcie Plantacji serwującej wegański fast food w opakowaniach wyglądających jak małe prezenty. – Podczas kwarantanny doszliśmy do wniosku, że nie ma co bezczynnie siedzieć, skoro mamy sporą kuchnię do dyspozycji. W Łodzi brakowało nam większej liczby knajp serwujących dobre wege burgery, dlatego postanowiliśmy wziąć sprawy w swoje ręce – mówi Tomasz Sztaba, który Plantację stworzył wraz ze wspólnikiem, Michałem Wyszkowskim. O koncepcie pierwszy raz rozmawialiśmy w lipcu, a już w grudniu chłopaki ruszyli z drugą restauracją, również wirtualną. Masaneria serwuje burgery i dania tex-mex.

Plantacja – wegański fast food z dowozem do domu

Dzieci istniejących restauracji

Kuchnie-widmo powstają również przy działających już restauracjach, które mają duże doświadczenie na rynku. Tak było w przypadku Bawełny, która  niedawno wystartowała z konceptem Tłusta Oliwa – wirtualną pizzerią specjalizującej się w tradycyjnej włoskiej pizzy. Jej opcje dostępne są z dostawą do domu i z odbiorem osobistym w Manufakturze. Szereg ghost restaurants rozwija sieć Sphinx, a w Łodzi zamówicie jedzenie z ich trzech konceptów: The Burgers, serwującego kilkanaście rodzajów burgerów, skrzydełka i przekąski w amerykańskim stylu, YOLO Chicken z ofertą dań z kurczaka oraz Och! Pita z opcjami w orientalnym klimacie. To jeden ze sposobów na walkę ze skutkami pandemii i zapewnienie pracownikom stałej pracy.

Tłusta Oliwa – wirtualna restauracja Bawełny

Dzielona oferta

Opierające się na dostawach restauracje w swoich ofertach muszą mieć dania, które  wytrzymają drogę i będą dobrze smakować nawet jakiś czas od zrobienia. Pizza, która jest chyba najpopularniejszym daniem na telefon, to specjalizacja takich konceptów jak Kapitan Pizza z centrum, czy Ratatuj z Retkini. Inny wariant cloud restaurant, który możemy zauważyć na platformach do zamawiania jedzenia, to dzielenie istniejącej oferty na kilka części. Dzięki temu lokal może zwiększyć sprzedaż, targetując nowy koncept na zupełnie inną grupę odbiorców. Przykład? Yalla Yalla, które swoje sałatki sprzedaje pod szyldem Sałatkowo, a hummusy, baba ghanoush i pitę jako Pasta i Pita. Podobnie działa Gruby Benek – pizzę zamówicie pod znaną nazwą, ale ich burgery dostępne są jako Ben Burger, a kubełki z kurczakami jako Ben Kura.

Serwisy takie jak Glodny.pl, oferujące usługę kurierską wpłynęły na rozwój rynku dostaw jedzenia w Łodzi
Na platformach takich jak Glodny.pl pojawia się coraz więcej wirtualnych restauracji

Koncept przyszłości

Założenie kuchni-widmo ma sporo plusów. Po pierwsze, właścicielowi odchodzą koszty, które pokrywają standardowe restauracje – m.in. urządzanie sali konsumpcyjnej, zainwestowanie w lokal w popularnej lokalizacji, czy zatrudnienie kelnerów. Niższy czynsz oznacza większe fundusze przeznaczane na transport, rozwój, adaptowanie się do potrzeb i promocje, dzięki czemu klienci znajdują u nich konkurencyjne ceny. Co więcej, model nastawiony na dowóz staje się sposobem na przetrwanie w trakcie pandemicznych ograniczeń narzuconych przez rząd. To, że ghost restaurants zostaną z nami na dłużej, potwierdza powstawanie całych sieci franczyzowych specjalizujących się w wirtualnych konceptach. Warszawska firma Rebel Tang mimo stosunkowo krótkiego stażu (ruszyła na początku 2020 roku) obecna jest już w 7 polskich miastach, w tym w Łodzi, gdzie rozwija swoje koncepty Wege Gang, Pork Favor, Asia Plate, Grube Pierogi, Vito Calzone i ProKURAtura. Każdy z nich ma swoją wąską specjalizację, trafiającą do konkretnej grupy smakoszów. Testowanie jeszcze przed nami.

A co wy myślicie o wirtualnych lokalach i ich ofercie? Czekamy na wasze komentarze!

Daria

Podobne posty

Śniadanie to najważniejszy posiłek dnia, a sobotnie będzie najważniejszym śniadaniem roku. Z okazji ...
Gotowi na kolejne otwarcia? Mamy sporo nowego jedzenia do wypróbowania! Wbrew pandemii w Łodzi wciąż ...
Pytani o typowo łódzkie dania, łodzianie najczęściej wymieniają zalewajkę i prażoki, ale rzadko ...