Łódzki Pączkotest 2026 – kto wypadł najlepiej?

Czy udało nam się poznać najlepszego pączka już po wyglądzie? Kto skoczył w rankingu w górę, a u kogo kupiliśmy twardego starocia? O tym wszystkim w dorocznym Pączkoteście Jemy w Łodzi.

Zjedliśmy te wszystkie słodkości, żebyście wy już nie musieli. Kolejny rok przed tłustym czwartkiem testujemy pączki – mają być porównywalne, dlatego w zestawieniu nie ma fancy pączków z butikowych cukierni czy restauracji. To pączki dostępne codziennie, od ręki, bez zamawiania, w cenie od 1,50 do 11 zł. W tamtym roku zwyciężyła Gorąca Pączkarnia, wysoko była Bajkowa, czy obronią pozycje z 2025? Zaraz wszystko się okaże, a werdykt wydadzą: Iza Stręk (Fave Coffee, która ugościła nasze jury), Agnieszka Danowska-Tomczyk z synem Tymkiem, Emilia i Jasiek (Blondemly), Szymon Szostek (Kocham Łódź) i Iza (JwŁ).

Tegoroczni kandydaci

Bajkowa: pączek z marmoladą (5 zł), maliny (5,50 zł)

Barbarella: pączek z marmoladą (4 zł), wiśnia (7 zł)

Dybalski: pączek z (5 zł), pistacja (7 zł)

Gałeccy: pączek z różą (9 zł), z wiśnią (12 zł)

Gorąca Pączkarnia: pączek z różą (9 zł), śliwka (9 zł)

Jaś i Małgosia: pączek z marmoladą (4 zł), z toffie (4,60 zł)

Miś: pączek z nadzieniem (6 zł – 6,60 zł)

Piekarnia Olszyńscy: pączek z marmoladą (4,20 zł), wiśnia (4,20 zł)

Putka: pączek z różą (5,50 zł), wegański pączek z porzeczką (5,20 zł)

Żabka: pączek z nadzieniem malinowym (1,5 zł), red velvet (5,50 zł)

Czerwona kartka idzie do …

Pączki z Żabki


Żabki. Wiemy i godzimy się z tym, że sieciowe sklepy mają przemysłowe pączki, których niższą jakość wynagradza atrakcyjna cena. Nie usprawiedliwia to jednak sprzedawania starych pączków. Szczególnie różowy red velvet (wcale nie w niskiej cenie!) nie nadawał się do jedzenia. Twardy, sztuczny, wyjątkowo niedobry, podobnie było z pączkiem z nadzieniem malinowym. Ten drugi wzięłam do testów również następnego dnia – świeży jest znacznie lepszy, ale różowe nadzienie nadal jest mega sztuczne. Jedyne usprawiedliwienie zakupu – cena. W promocji to jedynie 1,50 zł

Mogło być lepiej

Pączki z cukierni Bajkowej


Zaczęliśmy się martwić, ponieważ kolejne pączki również pozostawiały wiele do życzenia. Bajkowa, która w tamtym roku zajęła drugie miejsce, w tym roku również uplasowała się na drugim, niestety od końca. To chyba największe rozczarowanie i mamy nadzieję, że jakiś wypadek przy pracy, co nie zmienia faktu, że ciasto było suche, pączek tłusty, żółty kolor podkręcony, a po zjedzeniu w ustach utrzymywał się nieprzyjemny posmak.

Pączki z cukierni Gałeccy


Drugie rozczarowanie – Gałeccy. To cukiernia z poziomu wyżej, mowa tu zarówno o wyrobach, jak i cenach. Najdroższy pączek w stawce (12 zł) zamiast jakościowego nadzienia miał wiśniową frużelinę (fakt, w dużej ilości, ale niekoniecznie dobrą), w dodatku był zbyt mocno usmażony.

Pączki z cukierni Jaś i Małgosia i z cukierni Olszyńscy

Nieco lepiej wypadły pączki z cukierni Olszyńscy, Jasia i Małgosi oraz Putki, ale nadal nie są to desery, które chcielibyśmy polecić. Olszyńcy mają dobre chleby, ale ich pączek był za suchy, z twardą skórką. W Putce lepsze ciasto (co ważne – jeden pączek był wegański i nie odstawał od klasyków), ale nadzienie smakowało, jakby dodano do niego musującą tabletkę z witaminami. Sztuczność pokonała też Jasia i Małgosię.

Pączki z cukierni Putka

Pączki, które ratowały honor pączkotestu

Pączki z cukierni Barbarella i z cukierni Dybalski

Czas na pączki, które w tym roku dały radę. Na trzecim miejscu ex eaquo Dybalski i Barbarella. W pierwszej cukierni do gustu przypadło nam dobre, puszyste ciasto, byłoby super, gdyby tylko hojniej nadziać ich pączki. Dawniej Barbarella była w łódzkiej ścisłej pączkowej czołówce. Nie jest to top, ale ich wyroby wracają do łask i są naprawdę przyzwoite.

Pączki z cukierni Miś

Drugie miejsce – cukiernia Miś. Dawno tej cukierni nie było na Pączkoteście i chyba to był błąd. Uznanie zdobyło przede wszystkim bardzo dobre ciasto. Nadzienie, nawet jeśli nie było bardzo dobre, korzystnie wypadało na tle sztucznej konkurencji.

Kto wygrał?

Pączki z Gorącej Pączkarni

Drugi rok z rzędu tytuł najlepszego pączka wędruje do Gorącej Pączkarni i chyba nigdy jury nie było tak zgodne w swoim werdykcie. Pączkarnia pierwsze wysokie noty dostała jeszcze przed spróbowaniem – ich pączki świetnie się prezentowały. Duże, kształtne, z idealnym lukrem. Najlepsza struktura ciasta, najwyższa jakość nadzienia z całej stawki. To pączek, który smakował wszystkim i który chcielibyśmy zjeść w tłusty czwartek.