fbpx

Fot. Marcello

Jakiś czas temu z szyldu lokalu w Manufakturze zniknęło nazwisko znanej restauratorki. To jednak nie jedyna zmiana w Marcello.

Dawno, dawno temu, kiedy Jemy w Łodzi nie miało jeszcze swojej strony (jedynie bloga), Łódź obiegła wiadomość, że Magda Gessler otworzy w naszym mieście restaurację. Ba, nie jedną, z od razu trzy! Ruszyliśmy więc do lokali, by zobaczyć, jak profesjonalnie powinno się więc gościć klientów. Niestety wiele osób wychodziło rozczarowanych. Jakość jakością, ale najwięcej zastrzeżeń budziły wysokie ceny, a w szczególności obowiązkowy napiwek w wysokości 10 proc. rachunku.

Cóż, znane nazwisko to miecz obosieczny. Z jednej strony przyciąga miłośników kuchni, z drugiej podnosi poprzeczkę ich oczekiwań. Prowadzenie restauracji to jednak nie to samo, co sygnowanie jej swoim nazwiskiem – te słowa z jednej strony można traktować jako obronę, a z drugiej jako zarzut w kierunku Magdy Gessler. Niezbyt szczęśliwy związek trwał niecałe trzy lata i właśnie zakończył się rozwodem (nie będziemy orzekać o winie).

Fot. Marcello

Do rzeczy, bo o zmianach w Marcello miała być mowa. Zasadnicza jest taka, że wizyta w lokalu już nie spustoszy naszego portfela. Obniżono ceny potraw i napojów, dania główne serwowane są razem z dodatkami, a w porze lunchowej można zjeść dwudaniowy zestaw już za 19,90 zł. Co istotne – nie zapłacimy też obowiązkowego serwisu! Jeśli kulinarna strona będzie trzymała wysoki poziom, rozstanie z Magdą Gessler może tylko wyjść Marcello na dobre.

Zajrzyjmy do menu. W podstawowej wersji znajdziemy wcześniej serwowane dania, ale jest też kilka nowości, na przykład camembert z szynką parmeńską i warzywami, pikantna zupa mięsna, sałatka z gruszką i kozim serem, polędwiczka w sosie grzybowym czy burger Marcello. Poza standardowymi pizzami można też sięgnąć po zwijaną w rulon Stromboli czy owalną King Size dla dwóch osób. Do tego menu lunchowe i wkładka sezonowa. W lecie Marcello serwuje między innymi gazpacho, krem z fenkuła, świeże małże św. Jakuba oraz mule gotowane w mleku kokosowym i imbirze (dostępne od środy do soboty).

Obecnie ceny makaronów zaczynają się od 18 zł, dań głównych od 24 zł (już z dodatkami). Mały napój kosztuje 5 zł (wcześniej 7 zł), a duże piwo 8 zł (wcześniej 11 zł). Od poniedziałku do piątku między 13.00 a 17.00 za półlitrowy kufel zapłacimy jedynie 5 zł, a za litrową karafkę wina – 35 zł. Zmiany w Marcello, to jednak nie tylko menu i ceny. W planach są również zestawy degustacyjne czy komentowane kolacje z winem.

Podobne posty

Zbliża się termin wydania nowej karty rabatowej Jemy w Łodzi. Mamy jednak świadomość, że miniony rok ...
Na to otwarcie czekałyśmy długo i niecierpliwie. Od kilku dni możemy już odwiedzać Phở by Lilly Tran ...
Drugi Montag przy Piotrkowskiej Choć nowy Montag przy Piotrkowskiej 111 działa już od jakiegoś ...