fbpx

Co do zasady nie zachęcamy was do wyjeżdżania poza granice naszej kochanej Łodzi – ale dla niektórych lokali warto zrobić wyjątek 😉 Jednym z nich jest Pawilon, który właśnie wprowadził weekendowe śniadania i nowe burgery. Teraz mamy wymówkę, by spędzić tam cały dzień!

Wycieczka do Aleksandrowa Łódzkiego nie brzmi może zbyt zachęcająco, ale obiecujemy że nie pożałujecie. Tamtejszy Pawilon poczuł jesienny klimat i właśnie wprowadził do karty weekendowe śniadania oraz sześć nowiutkich burgerów wzbogaconych o streetfoodowo-foodpornowe dodatki. A że jest to fajny lokal z fajnym jedzeniem, warto wybrać się do niego na całodniową kulinarną wycieczkę poza Łódź!

Zaczynamy od porannych przyjemności, czyli od śniadania. W soboty i niedziele od 10:00 do 12:00 do wyboru macie cztery smaczne opcje, a do każdej z nich kawa serwowana jest gratis. Jeśli jesteście z tych, którzy dzień wolą zaczynać na słodko, zainteresuje was domowa granola z jogurtem i owocami (14 zł) albo kakaowy omlet ze świeżymi owocami, sosem waniliowym, tartą czekoladą oraz granolą (20 zł). Jeśli za to tak jak ja wierzycie w wyższość słonego śniadanka, spójrzcie na grillowaną chałkę z jajecznicą ze szczypiorkiem, kaszanką, bekonem, karmelizowaną cebulą, grillowanym pomidorem i sosem musztardowo – chrzanowym (17 zł) albo na tosty smażone w jajku z trzema serami, jajkiem sadzonym, szpinakiem, orzeszkami ziemnymi i buraczanym majonezem (18 zł).

11:00 to dla was za wcześnie na pierwszy posiłek dnia? Wciąż możecie się załapać się na inne nowości! Lokal znany jest z burgerów, na które zjeżdżają się fani z całej Łodzi – w jesiennej karcie nie mogło więc zabraknąć kilku świeżych pozycji. Pawilon przygotował sześć burgerów, a każdy z nich został wzbogacony o inny streetfoodowo-foodpornowy dodatek: krążki z kalmara, jalapeno poppers, czyli panierowane papryczki jalapeno faszerowane serkiem śmietankowym, czy chrupiące chipsy w różnych smakach. Brzmi dobrze? Lecimy ze szczegółami!

W karcie pojawił się m.in. Azjata z kalmarami, w którym oprócz wołowiny znalazły się krążki kalmarów, sałata, pikle, cebula, orzeszki ziemne, ogórek, kolendra, szczypior, sos teriyaki i pikantny majonez (27 zł), wegetariański Ajvar z kotletem z ciecierzycy, grillowaną papryką i bakłażanem, ajvarem, salsą pomidorową, jogurtem i chipsami paprykowymi, Mafioso z wołowiną, chorizo, wspomnianymi jalapeno poppers, serem, piklami, sałatą, cebulą i majonezem kolendrowo-miodowym oraz Jack z wołowiną, grillowanym ananasem, frytkami z batata, jajkiem sadzonym, czerwoną cebulą i sosem BBQ z Jack Daniel’s. Jest z czego wybierać! Wszystkie nowości znajdziecie na stronie Pawilonu w zakładce menu.

Wisienka na torcie – oczywiście pawilonowe ciasta. Zawsze znajdziecie tu spory wybór serników, tortów, tart i innych słodkości, wypiekanych w większości przez Monikę, współwłaścicielkę lokalu. Idealny dzień w Aleksandrowie możecie więc zacząć i skończyć na słodko 😉

Daria

Podobne posty

Gotowi na kolejne otwarcia? Mamy sporo nowego jedzenia do wypróbowania! Wbrew pandemii w Łodzi wciąż ...
Pytani o typowo łódzkie dania, łodzianie najczęściej wymieniają zalewajkę i prażoki, ale rzadko ...
W ramach Jemy w Łodzi Pasta & Kluchy Fest, nasz partner, sklep Azjanatalerzu.pl przygotował ...