fbpx

Gault&Millau - Osiem czap dla Łodzi

Wczoraj odbyła się gala Gault&Millau. Sprawdźcie, które łódzkie restauracje wróciły z niej z wyróżnieniami.

Restauracje z całej polski z niecierpliwością oczekiwały drugiej polskiej edycji przewodnika Gault&Millau. Jak tym razem wypadła Łódź? Mamy o dwie czapy więcej niż w poprzednim roku!

Ubiegłoroczny sukces powtórzyła restauracja delight z andel’s Hotel Łódź. To jedyny lokal z naszego miasta, który otrzymał dwie czapy Gault&Millau. O jedną czapę i jeden punkt mniej ma MITMI restobar, pod względem punktacji na trzecim miejscu znalazły się ex aequo: Affogato, LokalRestauracja u Kretschmera, które równiez otrzymały po jednej czapie. Affogato na pewno było wielkim nieobecnym poprzedniej edycji – dobrze, że w tym roku inspektorzy w końcu docenili kuchnię Macieja Rosińskiego. W tym gronie debiutantem jest nie tylko restauracja z Piotrkowskiej 90, ale również U Kretschmera i kolejny w zestawieniu Klub 97. Taką samą notę udało się też zdobyć Anatewce z Manufaktury, która pierwszą czapę otrzymała już w ubiegłym roku.

Na koniec dwa wyróżnienia, które trafiają w ręce Drukarni i Ato Sushi. Fajnie, że w końcu przyszedł czas na Ato, ale chyba większość łodzian przyzna, że to miejsce, które spokojnie zasługuje na czapę (jeśli nie dwie). Przypomnijmy tylko, że ich sushi master Kasper Krajewski wygrał we wrześniu Global Sushi Challenge Polska, a w listopadzie reprezentował Polskę na światowych zawodach w Tokio.

Wszystkim restauracjom serdecznie gratulujemy. Bez wątpienia tegoroczny werdykt jest mniej kontrowersyjny niż ubiegły, ale i tak zadamy wam pytanie: kto jeszcze powinien otrzymać czapę Gault&Millau?

 

Podobne posty

Zbliża się termin wydania nowej karty rabatowej Jemy w Łodzi. Mamy jednak świadomość, że miniony rok ...
Na to otwarcie czekałyśmy długo i niecierpliwie. Od kilku dni możemy już odwiedzać Phở by Lilly Tran ...
Drugi Montag przy Piotrkowskiej Choć nowy Montag przy Piotrkowskiej 111 działa już od jakiegoś ...