fbpx

Na to otwarcie my (i zapewne wielu z was) czekałyśmy długo. W pasażu Piotrkowskiej 89 ruszył właśnie drugi łódzki ramen shop. Dzisiaj odwiedziłyśmy Ramenownia by Susharnia.

Ramenownia – nowy ramen shop na Piotrkowskiej 89
Ramenownia – nowy ramen shop na Piotrkowskiej 89

[Na początek krótki disclaimer. Na naszym Facebooku znajdziecie nasze oświadczenie na temat obecnej sytuacji związanej z trwającą epidemią i tego, co to oznacza dla nas i łódzkich restauracji. Na tę chwilę kontynuujemy naszą pracę zachowując ostrożność i stosując się do wszystkich zaleceń odpowiednich służb. Dlatego właśnie dalej możecie czytać u nas o nowych restauracjach.]

Ramenownia by Susharnia - nowy ramen shop na Piotrkowskiej 89
Ramenownia by Susharnia – nowy ramen shop na Piotrkowskiej 89

Remont lokalu po restauracji Cztery Ściany przy Piotrkowskiej 89 miał potrwać chwilę, a wyszło pół roku. Warto było jednak poczekać. Otwarta tu w miniony poniedziałek Ramenownia by Susharnia prezentuje się świetnie i bardzo efektownie. Całość przypomina ramen shop ze stacji japońskiego metra. Jest kolorowo, są jarzące się neony i mnóstwo papierowych plakatów z japońskimi grafikami powiewających pod sufitem niczym flagi. Za wystrój odpowiadają architekci ze studia Qbatura. Całości dopełnia odpowiednio dobrana muzyka i naprawdę można trochę przenieść się do innej rzeczywistości.

Wystrój Ramenowni przywodzi na myśl japońskie ramen shopy
Wystrój Ramenowni przywodzi na myśl japońskie ramen shopy

Ramenownia to dziecko Mateusza i Bartka z Susharni. Pierwszy jest właścicielem działającego od blisko 4 lat sushi baru, a drugi pracował w nim od początku – najpierw jako kelner, a później jako menedżer. Z czasem postanowili połączyć siły i otworzyć wspólnie ramen shop. Od tamtego momentu minęło sporo czasu, ale było to potrzebne żeby wszystko wyszło jak należy i zgodnie z planem. Był czas na naukę, szkolenia i próby.

Rameny w Ramenownia by Susharnia
Rameny w Ramenownia by Susharnia

Teraz możecie sprawdzić efekty. Ramenownia ruszyła na początku tygodnia, a my wpadłyśmy dzisiaj sprawdzić, co ma w ofercie. Menu jest krótkie, ale konkretne – pięć ramenów, cztery przystawki i jeden deser. Z czasem na pewno będzie się zmieniało, być może nieznacznie się poszerzy, ale na pewno nie za bardzo.

Shoyu ramen wieprzowo-drobiowy
Shoyu ramen wieprzowo-drobiowy

W tej chwili zjecie tu klasyczny, klarowny shoyu ramen wieprzowo-drobiowy przypominający pyszny, lekki rosół, kremowy miso ramen wieprzowo-drobiowy oraz lekki, kremowy niboshi tonkotsu, czyli ramen wieprzowy z pysznym boczkiem chashu, w tym wypadku z dodatkiem pudru z sardynek, który świetnie podbija aromat dania. Jest też wersja wege na bazie warzyw z pieczonym pomidorem i grzybami oraz popularny na świecie tantanmen, czyli ostry, kremowy ramen wywodzący się z kuchni syczuańskiej.

Niboshi tonkotsu ramen z brzuchem chashu
Niboshi tonkotsu ramen z brzuchem chashu

Wszystkie gotowane oczywiście od podstaw na miejscu. Bazą są trzy wywary, których smak zmieniany jest różnymi tare. Do każdego możecie też wybrać bonusowe dodatki – jajko w specjalnej, autorskiej marynacie, ostre mięso, chashu albo karkówkę. Makaron do wszystkich robiony jest na specjalne zamówienie Ramenowni i dopasowany do podawanych tu wywarów (są go dwa rodzaje). Z czasem pewnie przyjdzie pora na własną produkcję, ale jak przyznaje sam Mateusz, wymaga to odpowiednich przygotowań.

Vege ramen z pieczonym pomidorem i grzybami
Vege ramen z pieczonym pomidorem i grzybami

Obiad w Ramenowni możecie zacząć klasycznymi przystawkami – fasolką edamame w soli, sałatką z wodorostów, domowym kimchi albo kurczakiem karaage. A na deser smażone lody na musie owocowym. To tyle, jeśli chodzi o menu i tyle w zupełności wystarczy. Porcje ramenu są wielgachne i bardzo sycące. Na deser zdecydowanie trzeba mieć osobny żołądek.

Smażone lody
Smażone lody

Ramenownia by Susharnia pracuje od poniedziałku do czwartku w godzinach 12.00 – 22.00, a w weekendy o godzinę dłużej.

Podobne posty

Sielski dworek czy wiejski ogród? Jedno i drugie! Dziewczyny z Tubajki stworzyły przepiękne miejsce. ...
O lodach było już w tym roku sporo, ale nic o tajskich. Więc jest, a Rolersi mają jeszcze do tego ...
Próchnika 53 – zaledwie 10 minut spacerem od Piotrkowskiej, by zaliczyć kolejne gastro otwarcie w ...