fbpx

Four Colors Hilton

Pamiętajcie, jeszcze do niedzieli festiwalowe restauracje czekają na was ze specjalnymi menu. To nie koniec – dodatkową atrakcję przygotowano również Kino Charlie.

Restaurant Week rozkręciło się na dobre – do dzisiaj w festiwalowych lokalach zarezerwowało miejsca ponad osób. Jako ambasadorki wydarzenia odwiedziłyśmy wczoraj restaurację Four Colors w hotelu Double Tree by Hilton. Zaraz dowiecie się, czego spróbowałyśmy, ale koniecznie przeczytajcie też drugą część artykułu – mamy dla was trzy dwuosobowe zaproszenia na specjalny festiwalowy seans w kinie Charlie.

Four Colors Hilton

W restauracji Four Colors

Zaczynamy od przystawki. Na stole pojawiło się bardzo kolorowe danie – kawałki kiszonego łososia podane na pumperniklu udekorowane były piklowanymi truskawkami i podwędzanym majonezem mango. Chrupkości delikatnemu daniu dodał chips z pieczonej skóry łososia oraz plastry niezwykle urodziwej rzodkiewki arbuzowej.

Jako danie główne, szef kuchni Jakub Jakubowski zaproponował pierś z kurczaka przygotowaną w niskiej temperaturze. Mięso podano na kaszy jaglanej, której wyrazistego smaku dodawał kozi ser zagrodowy. Całość nabierała wyjątkowego aromatu po polaniu jej podanym osobno, bardzo esencjonalnym bulionem cielęcym. Smakową kompozycję uzupełniał kiszony pomidor i chips z topinamburu.

Four Colors Hilton

Na koniec kokosowo-owocowy deser. Idealnie zgodny z tematem Restaurant Week, którym jest Kwitnąca Scena Restauracyjna. Talerz wyglądał jak owocowy sad. Centralny punkt stanowiło żółciutkie parfait z kokosa oblane czekoladą. Do tego dojrzałe brzoskwinie i pomarańcze oraz plasterek figi w karmelizowanej, cukrowej otoczce. Całość wieńczyło ciastko cygaretowe i kawałki pokruszonej bezy. Wszystko pysznie się ze sobą komponowało, a deser był świeży, smaczny i soczysty.

 Four Colors Hilton

W kinie Charlie
Jutro wieczorem kino Charlie zaprasza na filmowo-kulinarną niespodziankę przygotowaną w ramach łódzkiego Restaurant Week. O godzinie 20.00 rozpocznie się tu seans filmu „Ugotowany” w reżyserii Johna Wellsa z Bradley’em Cooperem w roli charyzmatycznego szefa kuchni, ale do kina warto zajrzeć już pół godziny wcześniej. O 19.30 Charlie przywita was poczęstunkiem przygotowanym przez Restaurację Polską, U Kretschmera z Tobaco Hotelu i Kolory Wina z NoBo Hotelu. Wstęp kosztuje 18 zł (bilet ulgowy 15 zł), ale trzy osoby mogą wygrać u nas dwuosobowe zaproszenia na seans.

Ogłaszamy najbardziej błyskawiczny konkurs Jemy w Łodzi. Napiszcie w komentarzu lub wiadomości prywatnej dlaczego właśnie wy powinniście wygrać zaproszenie do kina Charlie. Pamiętajcie – liczy się pomysłowość. Na odpowiedzi czekamy dziś do północy. Powodzenia!

Podobne posty

Pamiętacie szaleństwo, gdy się otwierali? Jeżeli dawno nie byliście na Rewolucji, jest do tego ...
Wyselekcjonowana kawa, najlepsi bariści, fajny klimat – oto pięć miejscówek z najlepszą kawą w ...
Własne wędliny, kiełbaski, chleby na zakwasie, maślane i mięciutkie brioche. Wszystko to zjecie na ...