fbpx

Sendai Sushi, czyli japońskie inspiracje

Dobra wiadomość dla miłośników sushi – właśnie otworzyła się nowa restauracja serwująca ten japoński przysmak. Zanim właściciele uruchomili lokal przy Piotrkowskiej 209, pojechali w kulinarną podróż aż do Tokyo.

– To było wielkie marzenie moje i mojej żony! Spróbowaliśmy tradycyjnego japońskiego sushi, czyli właściwie nigiri, bo Japończycy prawie nie jedzą rolek. Widzieliśmy słynny bar Jiro – najlepszego na świecie sushimastera, a także pojechaliśmy na Tsukiji, czyli legendarny rybny targ. Wróciłem z głową pełną pomysłów – mówi Michał Przybysz, właściciel i jednocześnie główny sushimaster Sendai Sushi.

Sendai Sushi przy Piotrkowskiej 209

 

Sendai to nowy lokal, ale właściciele mają już spore doświadczenie w gastronomii. Wcześniej Michał z żoną Kamilą prowadzili na Chojnach niewielki bar Sushi Take Away, a także delikatesy rybne Wodny Świat. Jednak lokal cieszył się coraz większą popularnością i 11 miejsc siedzących przestało wystarczać.

Wówczas państwo Przybyszowie postanowili poszukać lokalu przy Piotrkowskiej, ale nie w jej głównej, deptakowej części. – Sushi jest harmonijne, wymaga wyciszenia, spokoju. Na deptaku jest głośno, imprezowo. Ten odcinek Piotrkowskiej o wiele bardziej pasował do naszego pomysłu – tłumaczy wybór miejsca Michał. Wybór padł na frontowy lokal w kamienicy pod numerem 209, gdzie niegdyś mieścił się sklep spożywczy. Spokojne, stonowane wnętrze nie jest przeładowane elementami japońskimi – pojawiło się tu zaledwie kilka akcentów z kraju kwitnącej wiśni: napisy na ścianach, oryginalne japońskie gazety i efektowne kimono.

Podróż do Japonii znalazła również swoje odzwierciedlenie w menu. Już teraz Michał zmienił technikę gotowania ryżu na bardziej japońską, a niedługo pojawi się zupełna nowość, czyli chirashi sushi. To nic innego jak sushi w formie… sałatki. Na dnie miseczki pojawia się ryż, który przykrywają płaty ryby, warzyw i kawioru. Całość tworzy niezwykle efektowną kompozycję. Czy takie zdekonstruowane sushi znajdzie swoich miłośników w Łodzi? Przekonamy się wkrótce.

Sendai Sushi przy Piotrkowskiej 209

Ale ci, którzy od nowości wolą sprawdzone smaki, mogą być spokojni. W Sendai zjemy także popularne rolki: np. california z łososiem za 19 zł, ebi roll z grillowanym łososiem i krewetką na wierzchu za 20 zł, z naleśnikiem tamago za 20 zł. Są też zestawy obiadowe od 26 do 38 zł oraz zestawy imprezowy. Największy z nich, składający się z 84 szt. kosztuje 230 zł. Ciekawostką jest kategoria „set of love”: różne rodzaje sushi, które łączy ulubiony gatunek ryby. Za zestaw na bazie łososia (5 szt. california, 2 nigiri, 6 szt. hosomaki) zapłacimy 35 zł, tuńczyka – 39, a krewetek – 37 zł. Co ciekawe, miłość rodziców do sushi podzielają także dzieci państwa Przybyszów. Jedną z rolek stworzył 9-letni syn właścicieli. W skład „Junior roll” (16 zł) wchodzi banan, nutella, mango i naleśnik tamago. 

Sendai Sushi ambitnie inauguruje działalność już w czwartek, biorąc udział w Festiwalu Dobrego Smaku. Zjecie tam rolkę golden california z owocem mango, omletem, marchewką marynowaną, świeżym ogórkiem oraz kremowym serkiem philadelphia w środku, a na wierzchu z łososiem marynowanym w cytrusach z musem z pomarańczy.

Podobne posty

W tej restauracji jeszcze nas nie było, a ma już 12 lat! Kręcą pizzę, makarony, sami pieką bułki do ...
30 festiwalowych restauracji przygotowało swoje popisowe pizze. Jest pizzowy burger, włoskie ...
Konkurs na najszybsze zjedzenie pizzy, wystawa fotografii, spotkanie klubu kolacyjnego i warsztaty ...