fbpx

Przy Pabianickiej przed chwilą powstało miejsce, które nie tylko serwuje bezcukrowe słodkości, ale również edukuje swoich gości i wspiera wykluczonych społecznie. Zaglądamy do Stacji Zero, nowego miejsca na gastro mapie Łodzi.

Od dwóch tygodni na ul. Pabianicką 132 można wpaść po zdrowe słodkości, wegańskie wypieki, ciepłe napoje, świeżo wyciskane soki oraz pięknie pakowane kulinarne prezenty. Z początkiem grudnia otworzyła się tu Stacja Zero, których główną misją jest zmieniać nasze nawyki żywieniowe, oferując naturalne, wartościowe zamienniki cukru. – Jesteśmy piekarnią, cukiernią, sokownią i kawiarnią w jednym! W naszych produktach używamy m.in. daktyli, ksylitolu, czy erytrolu, które w przeciwieństwie do cukru nie są tzw. „pustymi kaloriami”. Do tego przygotowaliśmy sporo propozycji dla osób na diecie bezglutenowej, bezlaktozowej i wegańskiej – opowiada Natalia Niedźwiecka, menadżerka lokalu.

fot. Stacja Zero

W menu przepiękne słodkości, powstające pod okiem Oskara Wiewiórskiego z restauracji Powidok, który regularnie bierze udział w konkursach cukierniczych. Jego słodkości próbowałyśmy podczas naszej zeszłorocznej wizyty w Powidoku i musimy przyznać, że było to mistrzostwo świata – więc jeśli tęsknicie za zamkniętym aktualnie lokalem z Placu Wolności, koniecznie zajrzyjcie do Stacji Zero.  Wśród ciast: brownie z kremem czekoladowym, jagielnik z malinami, tofurnik z mango, piernik czy ciasto pistacjowe. Do tego 3 rodzaje domowych batonów (orzechowy, kokosowy i bakaliowy), 4 rodzaje chleba, z czego 2 są bezglutenowe, a także granole, desery w słoiczkach i własnej roboty przetwory. – Sami robimy pasty z orzechów, hummus i wytrawne smarowidła, które super sprawdzą się do kanapek, sałatek, czy jako zdrowy dip do warzyw – mówi Natalia. Stacja codziennie wyciska świeże soki, które dostępne są w wersji jednosmakowej i w autorskich miksach. Koniecznie wpadnijcie do nich, jeśli jesteście ciekawi połączenia kapusty z jabłkiem i gruszką, czy papryki z marchwią i pomarańczą – to jedne z aktualnych propozycji. Wolicie coś tradycyjnego? Wybierzcie świeżo parzoną kawę lub herbatę, i weźcie na drogę szota witaminowego.

A co jeszcze, oprócz Oskara, łączy Stację Zero z restauracją autorską Powidok? Te dwa lokale, a także pobliska Filharmonia Smaku, powstały z inicjatywy Fundacji Celeste, która wspiera zawodowo osoby wykluczone społecznie. – Nasza ekipa jest dość młoda, najstarsza osoba ma 25 lat. Są wśród nas studenci, uczniowie, a także osoby niepełnosprawne psychicznie, które aktywnie działają w pracowni i w lokalu. Na każdym kroku chcemy podkreślać, że to są osoby takie jak my, tylko z innymi ograniczeniami. Przecież każdy je ma – dodaje menadżerka. Stacja dodatkowo edukuje na temat żywienia. – Obalamy mit o tym, że zero cukru to zero przyjemności! – słyszę. Warto zajrzeć na ich social media, by obok przepięknych zdjęć znanego nam Jakuba Norberciaka dostrzec ważne wskazówki i porady. – Chcemy, by nasi goście wynieśli z tego coś dla siebie i krok po kroku zmieniali swoje życie na lepsze – kończy Natalia.

Stacja Zero otwarta jest od poniedziałku do soboty. W tygodniu zajrzeć możecie do nich od 11:00 do 19:00, a w weekend – od 10:00 do 17:00. Już wkrótce tutejsze specjalności będziecie mogli zamówić do domu, ale na razie wpadnijcie do nich osobiście, by zobaczyć co kryje lada. Co ważne, do 20 grudnia w Stacji Zero możecie zamówić świąteczne wegańskie dania oraz wypieki – pełna oferta dostępna jest tutaj. Lokal przygotował również pięknie pakowane zestawy w 3 rozmiarach, w skład których wchodzą m.in. przetwory, miody z lokalnej pasieki, ręcznie robione sojowe świece, zioła i herbaty oraz ceramika i własnoręcznie malowany chustecznik. Szczegóły znajdziecie na profilu lokalu na Facebooku.

Podobne posty

Powitajcie nowe królestwo glutenu. W Mące na Struga wszystko kusi zapachem świeżych wypieków, ...
W Colour Cafe witają nas jesienne dynie, a już chwilę później dostajemy kolorową filiżankę z kawą ...
Chyba pierwszy raz na Jemy w Łodzi będziemy pisać o herbaciarni! Chodźcie z nami do nowo otwartego, ...