fbpx

Fot. Elżbieta Lentz

Tydzień temu odbyły się pierwsze warsztaty organizowane przez Jemy w Łodzi. Kto nie był, niech żałuje lub szykuje się na następną edycję.

Pewnego dnia pomyśleliśmy sobie, że fajnie byłoby organizować spotkania związane w tematyką kulinarną, gdyż w Łodzi bardzo podobnych inicjatyw brakuje. Jak postanowiłyśmy, tak uczyniliśmy – za nami pierwsze warsztaty fotograficzne (kolejne w planach). Nie dalibyśmy sobie rady sami, tak więc przy okazji dziękujemy Agnieszce i Tomkowi Krachom, którzy zdradzili techniki warsztatu oraz restauracji Kolory Wina (NoBo Hotel), która nie tylko przygotowała nam piękne dania do zdjęć, ale również dobrze nakarmiła uczestników.

Fot. Tomasz Krach

Na wstępie kilka słów o świetle, kadrowaniu i pomysłach na stylizacje, a to wszystko w oparciu o prezentację zdjęć, które możecie naleźć na blogu Na Krachym Spodzie.

Fot. Elżbieta Lentz

Obok czekał już stół zastawiony Krachowymi gadżetami – nieocenione źródło inspiracji, kreacji i możliwości.

Fot. Tomasz Krach

Chwilę później ustawialiśmy własne kompozycje z niezliczonej ilości desek, materiałów, zastawy i półproduktów. W cenie inwencja twórcza i umiejętności, ale również sprawność fizyczna.

Fot. Tomasz Krach

Wystarczy odpowiednie ujęcie i zwykłe ciastka czy główka kapusty przemieniały się w fotograficzne dzieła.

Fot. Elżbieta Lentz

Przyszedł czas na potrawy autorstwa szefa kuchni Jarosława Bieńkowskiego. Krewetki na sałacie, krem z dyni, szarlotka i dylemat kulinarnego fotografa – jeść czy robić zdjęcia? Sam szef zaglądał przez ramię, czy godnie uwieczniamy jego kulinarne umiejętności. Mamy nadzieję, że będzie zadowolony.

Fot. Elżbieta Lentz

Na koniec kilka słów o postprodukcji. Dodaliśmy trochę koloru i kontrastu, wybraliśmy najlepsze ujęcia. Na razie publikujemy zdjęcia Eli, efekty pracy innych uczestników już wkrótce zobaczycie na Facebooku.

Fot. Elżbieta Lentz

Podobne posty

Zbliża się termin wydania nowej karty rabatowej Jemy w Łodzi. Mamy jednak świadomość, że miniony rok ...
Na to otwarcie czekałyśmy długo i niecierpliwie. Od kilku dni możemy już odwiedzać Phở by Lilly Tran ...
Drugi Montag przy Piotrkowskiej Choć nowy Montag przy Piotrkowskiej 111 działa już od jakiegoś ...