fbpx

Zestaw ObowiązkowyDopiero co wyszłam, a już planuję kolejną wizytę. Wrócę tu – na pastrami, wywar z pastrami i porchettę.

Lipiec 2016 – wtedy pierwszy raz pisałyśmy o Zestawie Obowiązkowym. Jakże dużo się od tego czasu zmieniło. Food truck zmienił się w stacjonarny pawilon, a Marek został łódzkim królem pastrami. Stacjonuje przy Łąkowej 11. To zaledwie pół kilometra od mojego domu, a ja byłam dziś u niego pierwszy raz! Jak dzisiaj się przyznałam do tego na Instagramie, posypały się gromy od psychofanów ZO (Mariusz, Marcin – tak, tak, o was mówię J). Należało mi się – mieli całkowitą rację, już teraz nie mogę się doczekać kolejne wizyty.

Zestaw Obowiązkowy

Nie będzie tu nic o wystroju – tu robotę robi Marek i jego pastrami. Każdy, kto kiedykolwiek próbował swych sił w przygotowaniu tegoż marynowanego wołowego mostka wie, jak trudne jest to wyzwanie. Łódzka gastro poległa – jeżeli gdzieś dostaniecie dobre pastrami,  mozliwe, że było kupione właśnie u Marka, bo jemu się udało. Na pierwszej wizycie sięgnijcie po zestaw obowiązkowy – najbardziej klasyczną kanapkę, w której chrupiące pieczywo wypełnione jest plastrami mięcha, a za dodatki robią tu jedynie kwaskowaty ogórek i sos musztardowy.

Zestaw Obowiązkowy

Życzliwi donieśli, że po znajomości Marek robi pastami w piadinie (dowiem się!), a na pewno w stałym menu jest ciabatta w trzech wersjach (jedna bardziej egzotyczna z cebulą marynowaną w sosie rybnym i ostrym sosem mango), burger i opcja bez glutenu, czyli pastrami na talerzu z dodatkiem warzyw. Bardzo często pojawia się esencjonalny, pikantny wywar, który powstaje po parowaniu pastrami i porchetta (psychofani mówią, że to również pozycja obowiązkowa). Nieco rzadziej pasztet z pastrami, makarony czy burger. Do tego napoje gorące i lemoniady, na które przepisy układał Szymon Szostek, barman z Niebostanu (np. lemoniada paprykowa).

Zestaw Obowiązkowy

Zestaw Obowiązkowy możecie odwiedzać od poniedziałku do piątku w godzinach 11.00-17.00, w soboty do 15.00. Jeżeli mieszkacie lub pracujecie w obrębie 3 kilometrów od Łąkowej, możecie zamówić jedzenie z dostawą. Teraz najlepsza wiadomość – pastrami sprzedawane jest również w próżniowych opakowaniach (100 g kosztuje 12,50 zł), a na święta to ludzie je podobno nawet na kilogramy kupują.

Podobne posty

Powitajcie nowe królestwo glutenu. W Mące na Struga wszystko kusi zapachem świeżych wypieków, ...
W Colour Cafe witają nas jesienne dynie, a już chwilę później dostajemy kolorową filiżankę z kawą ...
Chyba pierwszy raz na Jemy w Łodzi będziemy pisać o herbaciarni! Chodźcie z nami do nowo otwartego, ...