fbpx

Fot: Kolory Wina BIStro

Zgadza się, nazwa nie jest przypadkowa. Jeżeli jesteście fanami kuchni NoBo Hotelu, teraz możecie skosztować jej także w centrum Łodzi.

Ponad miesiąc temu przy nowej siedzibie Łódzkiej Agencji Rozwoju Regionalnego (ul. Narutowicza 34) została otwarta filia restauracji Kolory Wina. Ma ona nieco inną formułę, stąd w nazwie pojawia się Bistro. Lokal otwarty jest od poniedziałku do piątku w godzinach 9.00-18.00. Inny wystrój i oferta, na szczęście tu również spróbować można klasyków znanych z NoBo Hotelu, w dodatku w bardziej atrakcyjnej cenie.

Fot: Kolory Wina Bistro

Osobiście bardzo miło wspominam każdą wizytę w Kolorach Wina, niestety obiad na Liściastej do dla mnie prawdziwa wyprawa. Pierwsza dobra wiadomość dla tych, którzy mieszkają i pracują w centrum – nowy lokal mieści się przy Narutowicza, druga (jeszcze lepsza) – za menu odpowiada szef kuchni NoBo, Jarosław Bieńkowski. Oczywiście nadal rządzi on w siedzibie głównej, ale w bistro ma godnego następcę. Jest nim Marcin Knop od lat związany z Kolorami Wina.

Fot: Kolory Wina Bistro 

Bistro bez wątpienia stoi lunchami, ale codziennie dostępnych jest też około ośmiu pozycji z często zmieniającej się karty. Lunchowy zestaw kosztuje 18 zł (można też zamówić oddzielnie zupę za 8 zł i danie główne za 13 zł), a w podstawowym menu pojawiają się regularnie klasyki znane z Kolorów Wina, takie jak poliki wołowe czy kaczka. To nowoczesna kuchnia międzynarodowa, w której szczególną uwagę zwrócono na dania fit. Do tych idealnie pasować będą świeżo wyciskane soki i warzywne koktajle, ale karta napojów obejmuje również te z zawartością alkoholu.

Fot: Kolory Wina BIStro

Jak przystało na bistro, wystrój jest mniej zobowiązujący, ale i tu nie zabrakło znanych z NoBo designerskich elementów(przykładem może być chociażby menu -wieszak „My Spot by Jan Plecháč and Henry Wielgus”). Wnętrze urządzone w nowoczesnym stylu, w którym dominują biele i szarości, przełamane ocieplającymi aranżację dekoracjami. W okresie letnim przed Kolorami Wina pojawi się letni ogródek, z czasem będzie także rozszerzana oferta lokalu, na przykład będzie można tu zorganizować imprezę zamkniętą.

Fot: Kolory Wina Bistro

Podobne posty

W tej restauracji jeszcze nas nie było, a ma już 12 lat! Kręcą pizzę, makarony, sami pieką bułki do ...
30 festiwalowych restauracji przygotowało swoje popisowe pizze. Jest pizzowy burger, włoskie ...
Konkurs na najszybsze zjedzenie pizzy, wystawa fotografii, spotkanie klubu kolacyjnego i warsztaty ...