fbpx

Dwie nowe pizzerie, tajski street food oraz lodziarnia – grono łódzkich lokali stale się powiększa! Sprawdźcie, jakie miejsca pojawiły się niedawno na kulinarnej mapie miasta.

Pizzeria Osiedlowa

Zaczynamy od Chojen, na których w połowie czerwca otworzyła się klimatyczna Pizzeria Osiedlowa z minimalistycznym. W lokalu przy ul. Broniewskiego 16, ozdobionym jasno świecącym neonem, możecie spróbować włoskiej pizzy na cienkim cieście z mąki 00, które dojrzewa i wyrasta 24h. Osiedlowe placki mają puszyste i przypieczone brzegi oraz cieniutki środek, a jako dodatki używane są tu m.in. pomidory San Marzano, delikatna mozzarella fior di latte i burrata. Jak mówią Mateusz i Krzysiek, jest to idealne miejsce na spędzenie czasu z przyjaciółmi przy niezobowiązującej atmosferze, z możliwością zjedzenia pizzy najwyższej jakości bez konieczności wyprawy do lokali w centrum miasta. Zapowiada się pysznie!

Kapitan Pizza

Zmieniamy miejscówkę, ale w centrum zainteresowania zostaje to samo danie. Przy ul. Kościuszki 93 otworzyła się pizzeria Kapitan Pizza, w której zamówicie placki o średnicy 37 cm na cienkim i chrupiącym cieście. Ważne info – lokal działa tylko w opcji z dowozem, a zasięg to 6 km. Aktualnie obowiązuje u nich promocja, z którą łatwiej przetestujecie nowe smaki: przy zakupie jednej pizzy, drugą dostaniecie za połowę ceny. Zamówienia przyjmowane są telefonicznie, a także na Pyszne.pl, UberEats oraz Glovo.

źródło: facebook.com/kapitanpizza

My Thai

Tajski street food na Teofilowie? Mamy to! Otwarty niedawno My Thai to food truck, którego przyczepę znajdziecie na ryneczku przy ul. Rydzowej 16 niedaleko przystanku. Standardowo otwarty jest od 12 do 18, ale jeśli chcecie do nich zajrzeć, warto najpierw zajrzeć na ich facebookowy profil – asortyment może wyczerpać się wcześniej. W menu znajdziecie tajskie klasyki, takie jak zupa Tom Kha, kurczak w sosie ostrygowym, czy zielone curry, a także uwielbiany deser mango sticky rice. Przyrządzania wszystkich dań ekipa uczyła się w Tajlandii, a ich misją jest oddać smak oraz klimat tajskiego street foodu, dzięki którym na chwilę przeniesiemy się na zatłoczone ulice Bangkoku. Czujemy się przekonane!

źródło: facebook.com/MyThaiLodz

Krasnolód

Pora na deser – i to nie byle jaki! Tydzień temu przy Piotrkowskiej 31 otworzyła się lodziarnia Krasnolód, która do tej pory podbijała serca wrocławian. Łódzki oddział jest pierwszym lokalem firmy otwartym poza Wrocławiem, w którym funkcjonuje aż 7 punktów. W Krasnolodzie (Krasnolódzie?) królują lody rzemieślnicze, do których przygotowania wykorzystywane są świeże surowce – dlatego np. nie zjecie tu lodów truskawkowych, gdy nie ma sezonu na truskawki. W zamian, lokal proponuje unikalne smaki, takie jak masło orzechowe z bekonem, kiszone winogrona, czy pędy sosny. A jakie smaki dostępne są tu na co dzień? Klasyczne codzienne smaki to śmietanka, belgijska czekolada oraz mango z marakują. Do tego dochodzą smaki dnia, np. dziś róża z kokosem i jogurt z marakują, a także smak miesiąca – w lipcu jest to łódzki żulik z dodatkiem cukru muscovado, masła i rodzynek nasączanych rumem. Dopiszcie ich do wakacyjnej listy!

Podobne posty

Powitajcie nowe królestwo glutenu. W Mące na Struga wszystko kusi zapachem świeżych wypieków, ...
W Colour Cafe witają nas jesienne dynie, a już chwilę później dostajemy kolorową filiżankę z kawą ...
Chyba pierwszy raz na Jemy w Łodzi będziemy pisać o herbaciarni! Chodźcie z nami do nowo otwartego, ...