fbpx

Restaurant Week w Bicyklu

Festiwal najlepszych restauracji Restaurant Week trwa już od tygodnia, z my wybrałyśmy się z ambasadorską wizytą do restauracji Bicykl.

Tego wydarzenia chyba nikomu nie trzeba już przedstawiać. Festiwal Restaurant Week na dobre zadomowił się już w naszym mieście. W tegorocznej, jesiennej edycji bierze udział blisko 30 łódzkich restauracji, a każda z nich przygotowuje trzydaniowe menu degustacyjne w cenie 49 zł. Przystawka, danie główne i deser, a do tego koktajl Martini od partnera festiwalu. Świetny pomysł na obiad albo kolację ze znajomymi.

Restaurant Week w Bicyklu

Od pierwszej łódzkiej edycji wydarzenia mamy przyjemność być ambasadorkami festiwalu. Tym razem w ramach naszych bardzo przyjemnych, ambasadorskich obowiązków odwiedziłyśmy restaurację Bicykl. To lokal, który działa przy Piotrkowskiej 66 od kilku miesięcy. Wcześniej byłyśmy tu tylko z krótką wizytą, dlatego Restaurant Week był dla nas świetną okazją żeby lepiej poznać kuchnię restauracji.

Restaurant Week w Bicyklu

A co ta kuchnia oferuje? Kuchnię polską w nowoczesnym wydaniu z kulinarnymi akcentami z całego świata. Zjecie tu na przykład śledzia w przyprawach korzennych z biszkoptem, chutneyem z jabłek i śmietaną albo szarpane poliki wołowe z plackiem ziemniaczanym i pieczonymi warzywami. Są przystawki, sałatki, zupy i dania główne, pierogi, ryby i owoce morza i ogólnie spory wybór bardzo różnorodnych dań. Wszystkie łączy jedno – są bardzo intrygujące. Bo na przykład ruskie pierogi podaje się tu z kremem grzybowym i pietruszkowym pesto, a obok dojrzewającego antrykotu z demi glace na bazie espresso znajdziecie mielonego w jajku z kluskami żelaznymi  sosie pieczarkowym i karmelizowanymi buraczkami albo kwaśnicę na grzybach z prażokami i pieczonym żeberkiem.

Restaurant Week w Bicyklu

To właśnie ciekawość takich połączeń smaków i kulinarnych kierunków przywiodła nas do Bicykla na Restaurant Week. Bo festiwalowe menu również brzmi intrygująco. Szef kuchni przygotował dwa menu – mięsne i wegetariańskie. W pierwszym na przystawkę był gulasz z ryb polskich z pomidorami i włoszczyzną podany z grillowaną bułeczką bao. Osobiście wolałabym do tego dania świeże, dobre pieczywo, ale sam gulasz był bardzo smaczny. Danie główne to stek z łaty wołowej na puree z pieczonych kalafiorów podany ze świetnym gołąbkiem z grzybowym risotto. Do tego szafranowe jus z gorzką czekoladą. Bardzo ciekawe połączenie smaków.

Restaurant Week w Bicyklu

Na przystawkę w menu wegetariańskim czekają prawdziwki przesmażone z portgo podane z kremem chrzanowym i grillowaną chałką. Bardzo smaczne danie, którego minusem był jednak rozmiar – w porównaniu z porcją rybnego gulaszu było po prostu malutkie. Danie główne w wersji wege to pierogi z wędzonym twarogiem i peperoncino podane na kremie z papryki z paprykowym sofrito, kapustą pak choy i uroczym, malutkim jajkiem sadzonym.

Restaurant Week w Bicyklu

Na deser w obu zestawach dostaniecie całkiem klasyczną karpatkę z pysznym kremem, podaną z malinowymi lodami. Wszystkie dania sprawiają wrażenie z jednej strony fine diningowych propozycji, a z drugiej domowego obiadu. Wszystko razem smaczne, ale zdecydowanie bardziej intrugujące. Restauracja wzbudziła naszą ciekawość na tyle, że na pewno tu wrócimy żeby rozgryźć ich menu.

Wy zaś cały czas możecie rezerwować stoliki na Restaurant Week na stronie www.restaurantweek.pl. Festiwal potrwa do 31 października.

Podobne posty

Sielski dworek czy wiejski ogród? Jedno i drugie! Dziewczyny z Tubajki stworzyły przepiękne miejsce. ...
O lodach było już w tym roku sporo, ale nic o tajskich. Więc jest, a Rolersi mają jeszcze do tego ...
Próchnika 53 – zaledwie 10 minut spacerem od Piotrkowskiej, by zaliczyć kolejne gastro otwarcie w ...